Dziś na spokojnie przeczytałam mój poprzedni post. Dziękuję wszystkim komentującym ale doszłam do wniosku, że nie powinnam o tym pisać. Nasze blogi robótkowe powinny być radością, odskocznią od codziennych trosk, przyjemnością oglądania rzeczy pięknych, unikalnych. Nie powinnam tu wylewać swoich żalów. Obiecuję solennie to było ostatni raz. Od dziś będą tu tylko miłe rzeczy, zdjęcia robótek i wszystko co się wiąże z sympatycznym życiem blogowym.Muszę tylko pamiętać, że :
Po drugiej stronie chmur zawsze jest czyste niebo
Éric-Emmanuel Schmitt Zapasy z życiem
Piękny cytat i do tego prawdziwy ale...
OdpowiedzUsuńTo prawda, że nasze blogowe życie jest naszą odskocznią i to chyba każdej i każdego z nas. Chcemy dzielić się tu nasza twórczością, pasjami, kreatywnym działaniem, radościami ale i SMUTKAMI. Chciałbym wierzyć, że jesteśmy jedna wielka " rodziną ", przyjaciółmi, a takowi są blisko nie tylko w chwilach radości ale przede wszystkim w ciężkich i smutnych momentach. Staramy się pocieszać i wspierać, mówić miłe słowa, każdy czasem tego potrzebuje. czasem trzeba pozwolić sobie na chwilę słabości, ona tak na prawdę udowadnia nam nasze człowieczeństwo, uszlachetnia nasza duszę i daje siłę do działania, a świadomość posiadania przyjaciół, również tych blogowych pozwala nam przetrwać trudności i smutki i z podniesioną głową, dumnym i bladym ;-) iść dalej.
Pozdrawiam Cie bardzo serdecznie i miłej niedzieli życzę. Grzegorz.
Grzegorzu dziękuję Ci. Czytając takie słowa wiem, że to czyste niebo naprawdę jest. Anna
UsuńAnko wiesz ja myślę że blogowe życie jest jak i prawdziwe życie i zdarzają się w nim smutki i radości, bo dzięki tym smutkom możemy później bardziej docenić te radosne chwile.
OdpowiedzUsuńa ja myślę, że czasami dobrze jest wylać żale, nawet wirtualnie
OdpowiedzUsuńtrzymam kciuki za sukces w poszukiwaniu pracy
A żal się ile wlezie! Przecież...
OdpowiedzUsuńOjej uśmiechnij się odwiedzi Cię zaraz osoba nr 10 0000
przecież to Twój blog, możesz na nim pisać co zechcesz, a życie nie składa się jedynie z szydełek i włóczki. Czasem dopiecze okropnie i nie warto tego owijać w bawełnę, tylko trzeba z siebie wyrzucić.
OdpowiedzUsuń... myślę że czasami dobrze napisać o swoich smutkach i dręczących problemach...bo to oczyszcza organizm i duszę.
OdpowiedzUsuńI wtedy czujemy się lżej:))
Serdecznie i ciepło pozdrawiam oraz z serca dziękuję za odwiedziny i miłe słowa na blogu.To dodaje twórczych skrzydeł:)
Uściski i trzymam kciuki abyś szybko znalazła miłą i fajną pracę:)*
Peninia*
Oczywiście Kochana ze jest to "czyste niebo". I nie zarzekaj się, nie pisać więcej o swoich smutkach.
OdpowiedzUsuńPrzeczytałam poprzedniego posta i postanowiłam chwilkę odczekać.Byłam pewna że za "tą chwilkę" popatrzysz na ten problem z dystansu a dzisiaj może się już nawet uśmiechniesz.Pomyśl sobie że nie masz tamtej pracy,bo być może czeka jakaś lepsza?
A na SWOIM blogu masz absolutne prawo pisać to co Ci w duszy gra.Ja na pewno to uszanuję.
Pozdrawiam serdecznie życząc miłej niedzieli
Nie wolno się poddawać Anko !
OdpowiedzUsuńa na swoim blogu możesz pisać o czym tylko zechcesz.
Pozdrawiam i zyczę ,abyś znalazła swoja wymarzoną pracę :)