Obserwatorzy.

piątek, 24 lutego 2012

Zdolna bez pracy.

Moja frustracja sięga zenitu. Dziś kolejny telefon, po kolejnej rozmowie kwalifikacyjnej w sprawie pracy, w czasie której wydawało mi się , że tym razem  się uda. Tekst który usłyszałam  wprawił mnie w taki paskudny  nastrój  cytuję : "wybraliśmy kogoś innego, jest Pani tak zdolną i mądrą osobą, że chcielibyśmy prosić aby Pani złożyła aplikację jak ogłosimy kolejny nabór". Pytam się  po co  mam składać? Albo jestem potrzebna w tej firmie albo nie. Jaką mam gwarancję, że w następnym naborze też nie będzie osoby może mniej zdolnej ale za to takiej którą trzeba zatrudnić. To kolejna firma w której usłyszałam, że mam zbyt duże kwalifikacje. Chyba powinnam pokazywać tylko świadectwo z podstawówki a i to może byłoby za dużo bo byłam "olimpijczykiem"  z dużymi sukcesami. Ulżyło mi, jutro będzie lepiej, trzeba myśleć optymistycznie!!!.

A żeby nie było tak zupełnie beznadziejnie  pokażę Wam zdjęcie zrobione latem. Widzieliście kiedyś czarną wiewiórkę? Oto ona.


14 komentarze:

  1. Jaki fajny stwór :D
    W podstawówce ,,olimpijczykiem,, też byłam ale teraz jakoś mi przeszło...
    Jutro będzie lepiej!!

    OdpowiedzUsuń
  2. Pozdrawiam Cię czarna wiewióreczko. Teraz to trzeba być szaraczkiem (w przypadku wiewiórki rudzielcem) pasować idealnie, i się nie wyróżniać.
    ojojoj! W moimi pulpicie nawigacyjnym dwa takie żale... aż się boję szukać pracy.

    OdpowiedzUsuń
  3. Przynajmniej oddzwonili - większość nie ma nawet odrobiny przyzwoitości i nie oddzwania z informacją (i sa to nawet znane i szacowne instytucje). trzymam kciuki za następną rozmowe

    OdpowiedzUsuń
  4. Są czarne wiewiórki? A co do pracy to wiesz kurs na wózek widłowy chyba est najbardziej potrzebny w tych czasach, ehhh strasznie mnie to złości ze człowiek studiuje, robi podyplomówki i tysiące kursów a potem się okazuje że za zdolny jest :/

    OdpowiedzUsuń
  5. zauważ że najczęściej to kobiety za zdolne...wpadłam zobaczyyyyyć coś a tu odrazu temat co mi ciśnienie podnosi

    OdpowiedzUsuń
  6. Nie załamuj się
    głowa do góry ,łokcie szeroko i dalej do przodu
    a wreszcie znajdziesz dobrą pracę
    Życzę Ci tego bardzo mocno

    OdpowiedzUsuń
  7. Ja też myślę że nie można się załamywać ,
    do przodu w mojej branży uwierz mi też jest BARDZO ciężko :-(
    nos do góry pierś do przodu i pokaż im ....

    pozdrawiam cieplutko

    OdpowiedzUsuń
  8. Samo życie...trzymaj się dzielnie i nie poddawaj,jeszcze im wszystkim pokażesz!Ślę moc uścisków.

    OdpowiedzUsuń
  9. Ojojoj chyba mamy podobny nastrój :/ Na mnie mówią człowiek orkiestra bez pracy... Szkoda, że słońca nie ma od razu byłoby lepiej :) Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  10. oj współczucia, ale trzymaj się ciepło i nie poddawaj i olej takich dupków którzy przyjmują gorszy towar

    OdpowiedzUsuń
  11. Dobrze że napisałas o tym na blogu. Dziel sie z nami i swoimi radościami i smutkami. My ci nie pomożemy, ale naprawdę rozumiemy, bo to co sie teraz dzieje na rynku pracy to bandytyzm. Nie masz znajomości, to papiery z wykształceniem wrzuć do pieca- nie wiem czy coś sie zmieni w najbliżej dziesięciolatce- jestem z tobą-pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  12. Walcz i próbuj, sił dużo życzę ... wiem też jak to wygląda, ja poddałam się zbyt wcześnie.
    Bandytyzm to zbyt lekkie określenie tego, co się dzieje na rynku pracy i to nie od dzisiaj.
    Dobrze, że mamy gdzie wylać swoje smutki, to jest każdemu potrzebne. Może niedługo będziemy dzielić się Twoją radością? Powodzenia :-)

    OdpowiedzUsuń
  13. No to niech żałują, że nie zatrudnili takiej zdolnej osoby jak Ty.
    Wszystkiego dobrego życzę :) Pozdrawiam serdecznie :)

    OdpowiedzUsuń
  14. Ja mam dokładnie ten sam problem,też szukam pracy. Mam wyższe wykształcenie i nigdzie mnie nie chcą

    OdpowiedzUsuń

Miło mi, że mnie odwiedziłaś/łeś . Dziękuję za każdy komentarz.