Obserwatorzy.

środa, 21 maja 2014

Freeform

                Co robicie  kiedy   problemy zaczynają  Was  przerastać, kiedy nie widać żadnego sensownego rozwiązania a każdy następny dzień jest groszy od poprzedniego ? Ja wtedy sięgam po szydełko i robię rzeczy kompletnie niepotrzebne,  bez żadnego planu , wzoru , schematu. Nie zastanawiam się   do czego to  da się wykorzystać , szydełkowanie  jest moją odskocznią  i ratunkiem przed złą energią. 
               Dziś  chcę Wam pokazać jedną z takich rzeczy . Na razie zawiesiłam to na  łańcuszku i traktuję jako naszyjnik. Technika wykonania  to tzw. freeform .  Element jest wykonany z różnych kordonków na bazie metalowych kółeczek i jest całkiem spory 11x9 cm.. Problemów mi nie rozwiązał ale jego wykonanie dało mi chwilę przyjemności.



18 komentarzy:

  1. Z tego wniosek, ze szydełko jest dobre na wszystko. Ja też traktuję szydło jak panaceum i często pomaga. To coś wyszło Ci rewelacyjnie. Może robić za naszyjnik, albo jako ozdoba na torebkę lub aplikacja do sweterka. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  2. cudne...
    problemy może nie znikną, ale na chwilę taka praca odwiedzie myśli w innym kierunku...
    twórczo :)
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  3. Śliczny ten freeform :))) Zawsze czymś przyjemnym można odsunąć złe myśli na bok... :) Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  4. no i mimo wszystko wyszło pozytywnie :) u mnie szydełko to nałóg, dziergałabym cały czas, ale po prostu nie mogę, czasem łapię się na tym, że jak nie dziergam to myślę JAK coś wydziergać :)

    OdpowiedzUsuń
  5. super,na smutki i radości

    OdpowiedzUsuń
  6. Oj tak, szydełko to jest czego potrzebuję. Dla mnie zawsze jest odskocznia od codziennych trosk i dopiero siedząc z nim w dłoni - odpoczywam :)

    OdpowiedzUsuń
  7. bardzo ciekawe - efekt dekoracyjny świetny :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Bardzo ciekawy i piękny element, zdecydowanie pasuje do naszyjnika!
    Masz talent do tworzenia "coś z niczego"! Podziwiam!
    Serdecznie pozdrawiam:))

    OdpowiedzUsuń
  9. Niesamowite. Masz talent i oryginalność.Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  10. Świetny naszyjnik. Bardzo podoba mi się ta technika, ale niestety nie rozumiem, jak się łączy te wszystkie elementy. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  11. cudowne :)
    gdy ja mam złe dni to także lubię się "wyładować" dziubiąc moje stworzonka ;) (z filcu)
    zapraszam więc: http://madebyjottt.blogspot.com/
    pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  12. cudny, powinnaś dawać lekcje :)

    OdpowiedzUsuń
  13. Śliczne, dobrze że choć trochę Ci pomaga.

    OdpowiedzUsuń
  14. Ja mam podobnie, zaszydłowuje problemy :)
    Bardzo ładnie splotłaś swój problem, wygląda rewelacyjnie!

    OdpowiedzUsuń
  15. jeżeli z powodu problemów powstają takie cuda to nie wiem co życzyć:) może żeby wszystkie problemy się tak ładnie splatały i nie mogły się potem uwolnić i wisiały potem na łańcuchu:)

    OdpowiedzUsuń

Miło mi, że mnie odwiedziłaś/łeś . Dziękuję za każdy komentarz.