Obserwatorzy.

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą wymianki. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą wymianki. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 3 kwietnia 2018

Wymiana wielkanocna

     To już kolejna  wymianka w której brałam ostatnio udział. Ta była świąteczna, wielkanocna a zorganizowała ją  Czarna Dama.    Brałam już udział w jej poprzedniej wymianie  ale to było 3 lata temu. Czarna dama  tak jak poprzednio wprowadziła zasady .  W paczuszce miało  się znaleźć dokładnie 5 rzeczy!
JAJKO lub KURA
KOSZYCZEK lub "UBRANKO" NA JAJKO
BARANEK lub ZAJĄCZEK
 
Kartka i  słodziaki

A to wszystko dlatego, żeby nie było sytuacji, że jedna osoba otrzyma skromny prezent, a druga bardzo bogaty. Chciała żeby wszyscy byli obdarowani sprawiedliwie.

Ja przygotowałam moje prezenty dla Mafalda & Mouse
Wybrałam jajko, baranka, ubranko na jajko. 
 Baranek kudłaty z fantazyjnej włóczki wydziergany szydełkiem. 
Jajko  też szydełkowe  z kwiatkiem i wstążeczką.
Ubranko na jajko w cieniowanego kordonka zawiązywane wstążką.
Dołożyłam jeszcze frywolitkowego zajączka może się do czegoś przyda.
 



  
Prezenty dla mnie przyszły od Małgosia X.
Choć wymiankowe prezenty w wykonaniu Małgosi nie są może tak jednoznaczne jak moje to zrobiła mi ona cudowne rzeczy. Dostałam album, notes i przepiśnik, kartkę i czekoladę.


 Gdyby ktoś miał wątpliwości  co do trzymania się zasad wymianki to wyjaśniam. 
Notes jest z koszyczkiem, album z zajączkiem a przepiśnik z kurą. Wszystko jest przepiękne, dopracowane w najmniejszych szczegółach również w środku. Zajrzyjcie na stronę Małgosi jest tam więcej zdjęć na których można podziwiać szczegóły tych wspaniałych prac. Małgosiu serdecznie dziękuję.




wtorek, 20 marca 2018

Kolorowy zawrót głowy.

        Kolejna wymianka  zakończona. Tym razem wzięłam udział w wymiance  pod tytułem "Gra w kolory" którą zorganizowała Magda  z bloga Pasje Magos
        Każda z osób, która wyraziła  chęć udziału w wymiance musiała określić, w jakim kolorze chciałaby otrzymać podarki. Wszelkie podarunki powinny być  skompletowane w kolorze zgodnym z życzeniem osoby obdarowywanej. Oczywiście dopuszczalne były różne odcienie danego koloru, chodziło  o zachowanie koloru głównego. Trzeba tez było podać 3  tzw.  przydasie z których należało przesłać choć jeden ale też w wybranym kolorze.
        Moja parą wymiankową została Mariola. Wybrała ona jako  kolor wiodący pomarańczowy a z przydasi chciała muliny, kanwę lub scraki.
        Uszyłam jej dużą torbę zakupową na której naszyłam pomarańczowy szydełkowy listek jako aplikację. Wydziergałam też szydełkowe ubranko na jajko  z cieniowanego pomarańczowego kordonka. Kilka pomarańczowych mulin, scrapki jakie miałam w pomarańczowym kolorze, piórka pomarańczowe, wstążeczki oraz coś słodkiego dopełniły paczuszkę.



Paczuszka dla mnie przyfrunęła od Gosi Ja wybrałam  kolor zielony a z przydasi  kordonki, koraliki lub  akcesoria do tworzenia  biżuterii.



Na zdjęciach  są moje  zielone prezenty, piękne pudełko , cudna haftowana karteczka, zakładka i zajączek. Dostałam wszystkie przydasie   kordonki , koraliki i  uchwyty do kolczyków oraz słodkości. Gosiu pięknie dziękuję za prezenty.


sobota, 10 marca 2018

Babskie święto

         Z okazji Dnia Kobiet Kgosia zorganizowała miłą wymiankę blogową. Nie wiem jak tam u Was ale  u mnie  to  sympatyczne święto   wiele straciło ze swej atrakcyjności.  Zdawkowe życzenia od znajomych , czekoladki od najbliższych to nie jest to . Od czego mamy jednak babską  solidarność? Wymienimy się prezentami i  od razu  święto Kobiet będzie wspaniałe. I jeszcze można było nieśmiało poprosić o ulubiony motyw.
      Ja  prezenty przygotowałam dla  Szczęsliwy zakątek  Dostałam informację, że jej ulubiony motyw  to kwiaty: róże, maki, fiołki, lawenda. Wydziergałam na drutach torbę z fantazyjnej włóczki i  naszyłam szydełkową różę. Torba na długim sznureczku , zapinana na zamek, z podszewką. Mam nadzieję, że przyda się na wiosenne spacery



Dodatkowo zrobiłam jeszcze broszkę - mak. Ze szmatek, tiulu i filcowanej wełny.

 Karteczka, słodziaki, przydasie  dopełniły  prezentową przesyłkę


Torebkę wydziergałam z włóczki siateczkowej,  to taka  z której robi się skręcone  szaliki Boa. Potraktowałam ją  jak zwyczajną włóczkę , jest bardzo gruba, wygląda ciekawie  tyle tylko, że zamiast  długiego szala wychodzi wtedy  nieduża torebka.


Prezenty dla mnie  przysłała z dalekiej Irlandii Kasia. Mimo przeszkód, śniegu i mrozu paczka dotarła  akurat w Dniu Kobiet.  Dostałam  haftowaną karteczkę i zakładkę. Haft jest przepiękny, mulinka na zakładce jest cieniowana, a róża na karteczce jak żywa.  W paczuszce było jeszcze mnóstwo  fantastycznych przydasi: wełenki, druty, agrafki- znaczniki, kordonki, szmatki słowem wszystko  co raduje dusze rękodzielnika. Kasiu jeszcze raz serdecznie dziękuję.








poniedziałek, 19 lutego 2018

Dzień Kota- wymianka.

Wymianka z okazji Dnia Kota. Zapisałam się na kocią wymiankę  choć kota nie posiadam, no prawie nie posiadam bo kota Franka mają moje wnuki. Temat  fajny więc  i przygotowanie własnoręcznie zrobionych podarków to prawdziwa przyjemność. Wymiankę zorganizowała  Kgosia , bardzo Ci dziękuję.
Ja przygotowałam prezenty dla Eda-1 z bloga Szafirowy zakątek   Wydziergałam  małą torebeczkę z wizerunkiem kociaka zapinaną na ogon  kota. Dodatkowo zrobiłam kocie podkładki pod kubki oraz  małego kotka -maskotkę w zimowym szaliku.



Jeszcze była karteczka z kotem, przydasie i coś na ząb dla kota.


Dla mnie prezenty przygotowała   Bożena z bloga Mojecudawianki. Dostałam   obrazek z  uroczymi kotkami, pudełeczko, zabawki dla kota, karteczkę  oraz przydasie. Pudełeczko  przygarnęła moja wnusia, obrazek wnuczek, zabawki  są dla kota-Franka a przydasie dla mnie. Wszyscy zadowoleni , bardzo dziękuję za prezenty.





piątek, 16 lutego 2018

Wymianka z zimą w tle.

      W nowym roku postanowiłam  wrócić do zabaw blogowych i zapisałam się na kilka  wymianek.  Kto się już tak bawił to wie, że  polega to na wysyłaniu i odbieraniu prezentów.  Tym razem  kto inny wysyłał prezent mnie a kto inny przyjmował  moje podarki. Wymiankę zorganizowała Katarzyna z  bloga Krzyżykowe szaleństwo   Kasiu bardzo dziękuję za trud organizacyjny jaki włożyłaś w tą wymiankę.
       A teraz pora pokazać podarunki. Miały być to prezenty nawiązujące do zimy oczywiście własnoręcznie wykonane.
        Ja przygotowałam niespodzianki  dla Kseni z bloga Haft krzyżykowy Kseni
        W zimowe  długie wieczory to najlepiej  zaszyć się na kanapie z kubkiem gorącej herbatki lub kawki. Przyda się wtedy  cieplutki, gruby ocieplacz na kubek a pod niego podkładka, żeby mebli nie odparzyć. 


Dodatkowo wydziergałam jeszcze etui  na cokolwiek np. telefon, okulary lub inne drobiazgi oraz breloczek  z gwiazdką.


Karteczka, przydasie, słodycze  to reszta zawartości  paczuszki dla Kseni.


Dla mnie prezenty  przygotowała Asia  z bloga Jeniulkowo   Otrzymałam śliczny obrazek zimowy haftowany krzyżykami, zakładkę  mnóstwo przydasi i słodkości oraz karteczkę . Asiu bardzo dziękuję za wymiankowe prezenty.





 

sobota, 6 stycznia 2018

Wymianka niespodzianka.

       Rok temu wymieniałam się    dwukrotnie z  Pchełką    Co było przedmiotem wymiany  pokazałam TU i TU.
         Byłam bardzo zadowolona z tego co otrzymałam w zamian za moje prace i  nie oczekiwałam  już nic dodatkowego.  Wyobraźcie więc sobie moje zdziwienie gdy przed Świętami  dostałam paczkę od Pchełki. Moja miła koleżanka blogowa  zapamiętała, że początkowo umawiałyśmy się w ramach wymiany   na  miód z pasieki. Pchełka  pasieki nie ma i miała  mały problem ze   zdobyciem miodu ale przecież wysłała mi mnóstwo innych rzeczy  więc  pisałam jej, że  wszystko jest w porządku i jestem zadowolona z wymiany.  Teraz  dostałam słoik prawdziwego, pachnącego miodu, jest tak pyszny, że podjadam go łyżeczką. Oprócz miodu dostałam też i inne podarki: cudne haftowane  bombki, kosmetyki, gazetkę z wzorkami.

        Droga Pchełko  jestem  Ci bardzo wdzięczna, zrobiłaś mi wspaniałą niespodziankę mam nadzieje, że będziemy mogły jeszcze się "powymieniać".


          Zgodnie z  noworocznym postanowieniem  postaram się częściej bywać na blogu. Zapisałam się na  kilka blogowych wymianek (  banerki na  bocznym pasku). Zapraszam też do kontaktu  tych co by chcieli wymienić się indywidualnie. Muszę  znaleźć  motywację do  robótek, odgonić złe myśli, złapać trochę radości i pogody ducha, muszę się  otworzyć na innych bo rozpamiętywanie złego  nie prowadzi do niczego dobrego a zatruwa życie.

sobota, 28 stycznia 2017

Wymiana z Pchełką

Czas leci i już jest koniec stycznia a ja mam   zaległości jeszcze zeszłoroczne.  Opisywałam Wam już moją wymiankę  z Pchełką
 Wymieniłam czarno- srebrną szydełkową chustę którą zamieściłam w mojej zakładce   Wymień sie ze mną
 na  biżuterię i mnóstwo fantastycznych przydasi. Przy okazji umówiłyśmy się na   wymiankę kolejną tym razem już  indywidualną. Pchełka przejrzała mój blog  i spodobało się jej kilka rzeczy.
Zrobiłam więc dla niej     koronkowe gwiazdki na choinkę, szydełkowe szyszki, buciki,  grube ciepłe rękawiczki, mięciutką, puchatą owieczkę,  szydełkową serwetkę, aniołka.









W zamian dostałam od Pchełki świąteczne gadżety: zawieszkę, mikołajka i świecę, fajne metalowe pudełko, kosmetyki, słodycze i haftowaną karteczkę z zajączkiem. Pchełko Bardzo dziękuje za wymiankę.
A Was zapraszam do zaglądania do mojej zakładki Wymień się ze mną 


sobota, 19 listopada 2016

Znów wymiankowo

           Dotarła do mnie paczuszka   wymiankowa od  Dusi więc spieszę się pochwalić tym co dostałam w zamian za szydełkową torebkę i kolorową chustę które pokazywałam w tym wpisie.
         Jak Wam wcześniej pisałam  Dusia miała uszyć coś dla mojej  malutkiej wnusi.  Dostałam dla niej podusie  chmurkę z kokardą i  kota klamkowca. Dodatkowo Dusia przysłała mi cudną,   uszytą i ozdobioną choinkę w gwiazdeczki.  Podziwiajcie proszę Dusi uszytki , za które jeszcze raz jej dziękuję. 
           W tajemnicy Wam powiem, że z Dusią  wymianka też będzie miała dalszy ciąg. 
Zapraszam nadal  do zakładki Wymień się ze mną   wprawdzie szybko ubyło tam sporo rzeczy ale obiecuję wkrótce wrzucić następne. 


A tu urocza, dopracowana choineczka z szydełkową gwiazdą


środa, 16 listopada 2016

Pokemony.

W poprzednim wpisie pokazywałam chustę i poszewkę  które wysłałam w ramach wymianki do Akrimeks Dziś druga część wymianki  czyli  zapowiadane pokemony.
Akrimeks poprosiła mnie o zrobienie dla swojego  synka  maskotki  pokemona Horsea oraz  zimowego kompletu czapka i szalik nawiązującego kształtem do ukochanego stworka. Nie jestem fanką Pokemonów więc  musiałam zacząć od obejrzenia  tego cudaka aby zaprojektować  komplet dla sześciolatka. Chciałam aby maskotka  była   podobna do oryginału choć  przeniesienie rysunkowej postaci na  szydełkowego stworka  ma swoje ograniczenia  Maskotka  wyszła  mi  całkiem spora  bo ma  26 cm wzrostu.


Czapka i szalik to raczej stylizacja na pokemona..


Jak już skończyłam  moje robótki  zaprosiłam eksperta  aby ocenił czy tak może być. Mój ekspert jest niezawodny, zawsze mówi mi prawdę bez względu na wszystko, jeśli mu się nie podoba to też mi mówi prosto w oczy. Ekspertem od pokemonów  został mój wnuczek będący w tym samym wieku co synek Akrimeks.
Lustracja wypadła pozytywnie, czapka została przymierzona, szalik założony na szyję, maskotka obejrzana z każdej strony a ponieważ od razu wiedział jaki to pokemon więc chyba jest podobna do oryginału.


Przy maskotce było trochę problemów  bo  spodobała się wnuczkowi za bardzo i chyba miał ochotę ją zabrać dla siebie. Jakoś trudno mu było pogodzić się z myślą, że coś co zrobiła babcia i jemu się podoba nie jest przeznaczone dla niego. Na szczęście  w czasie rozmowy o pokemonach okazało się, że  on najbardziej lubi innego pokemona Pikachu więc  natychmiast obiecałam zrobić kolejnego stworka a i zamówienie na czapkę też dostałam.


Akrimeks  napisała mi, że synek jest zadowolony z pokemonów  a ponieważ   ma  ona jeszcze malutkiego synka to dla niego wysłałam  mięciutkiego króliczka.






 Jak widzicie moja wymianka się rozrosła  wymieniłam nie tylko   moje prace  zalegające w  kuferku z ale zrobiłam też  coś specjalnego.
A teraz pora  na pokazanie tego co dostałam w zamian. Oglądajcie proszę wszystko co przyfrunęło do mnie w ogromnym pudle. Zupełnie się nie spodziewałam aż tylu rzeczy. Chciałam pudełeczko na biżuterię  dla synowej i jakieś użyteczne dla mnie  drobiazgi,  zostawiłam  Akrimeks   wolną rękę więc moje zaskoczenie jest ogromne. Dostałam mnóstwo fajnych rzeczy i dla mnie i dla wnuków i dla  dziewczyn w mojej rodzinie.





Będę miała prezenty na Święta, zawsze to coś innego niż to co ja   potrafię zrobić.

Szmatki, guziczki, włóczki  i gazetki których zapomniałam  sfotografować  posłużą mi do kolejnych prac .



Akrimeks  bardzo dziękuję za super wymiankę a Was wszystkich zapraszam do zakładki   Wymień się ze mną   albo do kontaktu gdybyście chcieli  coś ekstra  tak jak np. pokemony.
Ja wracam do upinania koronkowych gwiazdek, lubię je robić ale krochmalenie i naciąganie nie  jest fascynującym zajęciem.

poniedziałek, 7 listopada 2016

Wymieniłam w ciemno.


Po  założeniu zakładki  Wymień się ze mną  zgłosiła się do mnie kolejna blogowa koleżanka Dusia    Z tego co zaproponowałam do wymiany  wybrała  torebkę i kolorową małą chustę. Torebkę wydziergałam na szydełku z bardzo grubych włóczek tak że nawet usztywnienia nie potrzebowała. W  środku wszyłam podszewkę , zapięcie na szydełkowy guziczek a całość zawieszona na długim szydełkowym sznurku .




 Do zrobienia sznurka-rączki  wykorzystałam  ścieg  używany  w koronkach,  szczególnie rumuńskiej i irlandzkiej. Zrobiony z cieniutkich nici , w koronce rumuńskiej służy do wykonania kształtów motywów  które następnie wypełnia się  różnymi koronkowymi ściegami. Dziergany  z grubej włóczki na grubym szydełku idealnie nadał się do torebki.
Torebkę zrobiłam  jakiś czas temu na  dobroczynny jarmark ale nie znalazła nabywcy. Bardzo się cieszę, że   Dusi torebka się spodobała . Dla mnie była zbyt kolorowa a moja wnusia nie ma jeszcze 2 lat więc torebek nie nosi.

            Mała chusta powstała z  pięknej kolorowej  wełenki która jest główną ozdobą tej chusty.  W teorii  zrobiłam ją dla siebie  do wiosennego płaszczyka , w praktyce nie założyłam jej ani razu. Dlatego też postanowiłam  umieścić ją w zakładce do wymiany. Cieszę się, że komuś się spodobała.   Teraz  mam motywacje do dziergania kolejnej chusty   "dla siebie"   choć tak miedzy nami mówiąc to  mam ich tyle , że kolejna nie jest mi  koniecznie potrzebna.




Jesteście ciekawi co dostałam w zamian?  Musicie się uzbroić w cierpliwość zresztą tak jak ja.  Moje rzeczy były gotowe więc wysłałam je jak najszybciej a to co dostanę w zamian dopiero powstanie, będzie przeznaczone dla mojej wnusi i będzie to  taka trochę  niespodzianka również dla mnie. Jak już będzie u mnie to  się pochwalę. Nie każdy ma tyle czasu aby tworzyć na zapas. Do wymiany nadal zapraszam. Postaram się wrzucać  do zakładki coraz to inne rzeczy  bo   Wasze zainteresowanie zmobilizowało mnie do dokończenia kilku rozpoczętych i porzuconych projektów.

środa, 2 listopada 2016

Coś za coś.

Jak wiecie  odważyłam się założyć zakładkę  Wymień się ze mną   wrzucam tam moje prace które leżą sobie  skończone w pudle   i nie bardzo wiem co z nimi zrobić. Myślałam o takiej formie wymiany już wcześniej ale  sporo rzeczy  porozdawałam więc   moje pudło nie jest już takie pełne  Lubię robótki a że  ze względów  rodzinnych  jestem teraz  uziemiona w domu bo mam pod opieką osobę całkowicie niezdolną do samodzielnej egzystencji  więc  siedzę sobie  i dziubię dla ukojenia nerwów.
Mimo moich obaw szybko  znalazły się osoby chętne na moje prace , część  wymianek  już zrealizowałam, część jest w trakcie a część  z nich się rozrosła i  oprócz tego co  miałam gotowe  realizuję dla dziewczyn ich indywidualne  zamówienie czyli dziergam coś specjalne dla nich.

         Dziś opiszę Wam moją wymiankę z Pchełką  Trafiłam na jej blog przy okazji  Candy i  choć nic nie wygrałam  to tak się wirtualnie poznałyśmy.

Paulina wybrała  z moich propozycji  czarno-srebrną chustę z długimi frędzlami  wydzierganą na szydełku.
Te szare kropeczki  na zdjęciu to srebrna błyszcząca  niteczka więc cała chusta się mieni  srebrem.




 Do chusty w ramach upominku włożyłam  puchatego zajączka.



        Paulina zaproponowała mi  biżuterie którą sam wykonała. Pomyślałam sobie, że będę miała  fajne prezenty  świąteczne dla moich dziewczyn. Z przesłanych mi zdjęć wybrałam 4 bransoletki i dwa kompleciki zawieszka+kolczyki.  
      Gdy doszła do mnie przesyłka od Pauliny  z koperty wysypały się prawdziwe skarby. Zamiast 4  bransoletek i 2 kompletów  dostałam ich tyle ile widzicie na zdjęciach poniżej  a w  dodatku dostałam jeszcze   mnóstwo "przydasi" , koralików , kamyczków, zawieszek. Wszystko śliczne , eleganckie i w kolorystyce jaka wybrałam.  W ramach podziękowania chcę wysłać Paulinie   zimowe rękawiczki  bo jakoś mi się wydaje, że chusta i zajączek to za mało ale ona się trochę buntuje i twierdzi, że wszystko  jest w porządku. Paulinko jeszcze raz serdecznie dziękuję za  cudną wymiankę.  
          Nie myślcie jednak, ze to już koniec  historii  bo umówiłyśmy się na wymiankę  kolejnych  rzeczy tym razem  zrobionych już pod konkretne potrzeby  i Pauliny i moje. O tym to ja jednak napiszę w grudniu bo właśnie na ten termin jesteśmy umówione.

Zgłosiły się już dwie kolejne osoby zainteresowane wymianką  bardzo się z tego cieszę, miło mi , że moje prace będą cieszyć czyjeś oko.

 Postaram się systematycznie podrzucać nowe prace   więc zaglądajcie do Wymień się ze mną 
albo napiszcie do mnie bo jak widzicie jestem otwarta na propozycje


  A tu skarby które dostałam od  Pchełki