Obserwatorzy.

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Boże Narodzenie. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Boże Narodzenie. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 16 grudnia 2018

Choinki

Pierniki i  kruche ciasteczka z cukrową posypką upieczone w ilościach hurtowych. Mogę  na chwilę przysiąść do komputera aby pokazać Wam koronkowe choinki. Robiłam je  po raz pierwszy na prośbę miłej osoby.  Nie pytajcie mnie o wzór po go nie posiadam ale nie jest to mój pomysł.  Choineczki wyszły bardzo efektowne.  Dziergałam białe i zielone, mniejsze i większe. Dziergałam je na podstawie zdjęcia ( niestety nie wiem czyjego) bo to prosta robótka   oczywiście dostosowując  wszystko do grubości nici, szydełka  i wielkości  choinek jaką  chciałam uzyskać. Podobają się Wam? Muszę przyznać , że coraz trudniej znaleźć  wzory inne niż wszystkie chyba trzeba zacząć samemu coś wymyślać.



wtorek, 11 grudnia 2018

Świąteczne klimaty.

        Ostatnio były śnieżynki z białych nici dziś coś włóczkowego.  Mikołaj i dwa bałwanki dziergane z  kolorowych włóczek. Mikołaj spory  tak ok. 20 cm. ale musiałam zmieścić wszystkie charakterystyczne szczegóły.







 Czapka z pomponem,  buty z cholewkami, rękawice, pasek z klamerką i długa broda. Bałwanki   w ciepłych czapeczkach i szalikach z frędzlami  do towarzystwa , żeby Mikołaj nie czuł się samotny.



czwartek, 6 grudnia 2018

Miało ich nie być.

Żadnych gwiazdek, aniołków , reniferów, choinek , bombek miało w tym roku nie być. Nie planowałam robienia   niczego świątecznego . W końcu rodzina obdzielona już dawno, znajomi obdarowani  więc   postanowiłam nic świątecznego nie dziergać.  Ale jak to zwykle plany planami a życie   wymyśla coś innego.
Gwiazdki  powstały i to nawet całkiem sporo. Każda gwiazdka jest inna,  wszystkie dość duże bo na   dorodną choinkę. Nie bardzo lubię dziergać   hurtowo  tego samego  stąd  pokusiłam się o  różne  wzory. Świątecznych szydełkowych gwiazdek jest tyle, że tylko wybierać wśród  setek wzorów albo jeszcze lepiej samemu coś tam wymyślić. Dzierganie było przyjemne, krochmalenie i naciąganie  niekoniecznie  choć w tym roku zrobiłam sobie szablon  gwiazdki z przezroczystego plastiku  więc równe naciągnięcie było odrobinę łatwiejsze.   Święta mam więc  zaliczone dziergająco.







poniedziałek, 12 grudnia 2016

Prawie prawdziwe

           W grudniu  "hoduję" szydełkowe szyszki. To prosta,  efektowna ozdoba a szyszki wyglądają prawie jak prawdziwe.  Zawsze robię je  przed Bożym Narodzeniem bo przydają się jako  dekoracja , zawieszka  na choinkę  lub  jako dodatek do prezentowych wizytówek.  Dziergam je co rok i   może mi nie uwierzycie ale nie mam dla siebie ani jednej. Zawsze  tak jakoś się dzieje, że szyszki się rozchodzą jak ciepłe bułeczki. Nawet te z choinki  dzieci ściągają po świętach do zabawy.

          A nie mówiłam , że szyszki same znikają? Właśnie przed chwilą  jedną świeżutko skończoną zabrał mój wnuczek.  Jest mu koniecznie potrzebna na  jego własną malutką choinkę . Nawet sznureczka nie zdążyłam zrobić ale oświadczył mi, że  to nic nie szkodzi bo  położy ją na gałązce.

Gdybyście chciały wiedzieć jak są zrobione to informuję, że to zwykłe szydełkowe spiralki wykończone pikotkami. To nic trudnego dla  szydełkomaniaczek a efekt  jest świetny bo szyszki są prawie jak prawdziwe. 

czwartek, 8 grudnia 2016

Na ten rok wystarczy

            Już miałam nie  dziergać gwiazdeczek. Pokazywałam Wam niedawno  mój  tegoroczny gwiazdozbiór o TU   na którym chciałam zakończyć  tegoroczne  gwiazdkowanie.
         Są jednak osoby  którym  nie mogę odmówić  gdy proszą o gwiazdki. Wydziergałam więc jeszcze kilka a nawet pokusiłam się o gwiazdeczki czerwone  oraz  kremowe eksperymentalnie wykonane z cieniutkiej włóczki  zamiast z nici.  Gwiazdeczki  zapakowane  czekają aż nowa właścicielka   je odbierze. 



        Myślę, że na ten rok wystarczy,  jak już pisałam dziergać koronkowe gwiazdki  lubię , krochmalić nie lubię  więc bilans jest na zero. Do przyszłych Świąt pewnie znajdę   mnóstwo wzorów których nigdy nie robiłam więc  jeśli chodzi o gwiazdki to do zobaczenia za rok.


         Mam tylko  nadzieję, że  skończą się moje kłopoty ze wzrokiem bo coraz trudniej mi się dzierga z nici. Jeśli chodzi o robótki  to powoli dochodzę do wniosku : co masz zrobić jutro zrób dziś bo nie wiadomo czy jutro jeszcze będziesz  w stanie  to zrobić.
        Czas oczekiwania na święta to czas radosny, pełen nadziei więc i ja mam nadzieję, że  zrealizuję wszystkie projekty które  mam  w mojej głowie mimo przeciwności losu.



piątek, 2 grudnia 2016

Zagajnik kolorowy

         Jakiś czas temu  opisywałam Wam  cudny czas spędzony w  szkole mojego wnuka.
      Wydziergałam dzieciom wtedy   małe sówki aby przypominały  im , że warto się uczyć nowych, wspaniałych rzeczy. Pani wychowawczyni podziwiała moje prace i zapytała czy nie przygotowałabym czegoś na szkolny kiermasz. Zastanawiałam się co by to mogło być , pomyślałam też, że trzeba odpowiednio wcześnie  zabrać  się za robotę. Wymyśliłam sobie szydełkowe  choinki bo kiermasz miał być  przed Świętami.. Wykorzystałam   włóczkę syntetyczną , cekiny, koraliki, nakrętki od butelek, które okleiłam grubą włóczką.   Kiedy  mój zagajnik już urósł i rozświetlił się cekinami  dowiedziałam się, że kiermaszu jednak nie będzie.
        Zostałam więc z  kolorowym zagajnikiem. Myślę jednak, ze choinki się nie zmarnują. Dwie  zabrał wnuczek do  klasy w szkole, jedną zamierzam podarować  miłej Pani masażystce która   ratuje jak może mój  kręgosłup, kolejną zaniosłam  sympatycznej Pani w SH który mam pod domem a która  zostawiam mi czasem włóczki, nici i kordonki,  w poniedziałek mam wizytę u stomatologa  więc i ją obdaruję choinką bo jest to super lekarz.
        Pewnie jeszcze  znajdę kogoś kogo chciałabym obdarować i w ten sposób moja praca nie pójdzie  na marne ale kogoś ucieszy.

poniedziałek, 21 listopada 2016

Gwiazdkowo


           Koronkowe gwiazdeczki z białych  bawełnianych nici  dzierga się całkiem przyjemnie. Jak już się zabiorę za  gwiazdeczki to nigdy nie robię  hurtem takich samych no bo ile można powielać jeden wzór, to nudne zajęcie.    Przez cały rok zapisuję sobie wzory aby  potem   mieć w czym wybierać a i tak najczęściej kończy się tym, że  biorę sobie kawałek jednego wzoru dokładam kawałek drugiego i wychodzi  wzór trzeci. Czasem ktoś mnie prosi o jakiś konkretny wzór gwiazdeczki która się mu spodobała  a ja nie zawsze taki wzór mam. Bo jak już gwiazdeczka zrobiona  oddana  to kto by pamiętał jak ją robiłam.




Dziergać gwiazdeczki lubię ale niestety potem trzeba je krochmalić i upinać a tego to ja znoszę. Zresztą trudno polubić  upaprane, klejące  palce którymi trzeba  naciągać  drobniutkie wzorki i wbijać szpileczki.





W tym roku postanowiłam wydziergać tak na próbę  kilka gwiazdeczek z bardzo cieniutkich nici, szydełkiem 0,8 . Chcę je podarować  komuś kto ma malutką choinkę. Gwiazdki wyszły  niewiele większe od zapałki i bardzo cieniutkie , no cóż zobaczymy czy się spodobają.




czwartek, 13 października 2016

Warto pytać.

              Jakiś czas temu zapisałam się do zabawy na blogu Powoluśku.  Do wygrania w Candy były pakiety krawieckie , nici , guziczki itp. Niestety mimo, że Aldona  nagrodziła aż 3 osoby to  ja nie miałam szczęścia w losowaniu. Aldona napisała na blogu, że została obdarowana dużymi   zbiorami pewnej krawcowej pomyślałam więc, ze napiszę do niej  e-maila  z propozycją  wymianki.   Szybciutko uzgodniłyśmy  co będziemy wymieniać a nawet  umówiłyśmy się na   prezenty- niespodzianki.
         Ja wysłałam Aldonie dwie chusty  dziergane na drutach dużą  szarą z supełkami i małą  kolorową a w ramach niespodzianki   złote gwiazdki  szydełkowe i    podkładki-łapki w formie  tulipanów.





W zamian otrzymałam całe mnóstwo nici i guziczków, koroneczek i innych przydasi.


      Mimo, że się zupełnie nie znamy  warto  czasem  po prostu zapytać bo kto pyta nie błądzi a nóż druga osoba będzie zainteresowana naszymi propozycjami. Nie przeliczajmy wszystkiego na złotówki zresztą  po co mam trzymać  prace w kuferku  skoro mogą komuś przynieść radość a w zamian otrzymam coś co mi się przyda do dalszych prac. Czasem mamy obawy czy komuś nasze prace się spodobają ale jak nie zapytamy, spróbujemy to nie będziemy wiedziały czy tak jest.  Teraz obie jesteśmy zadowolone a Wy możecie zobaczyć efekty naszej wymianki.

           Chyba nawet zrobię na blogu zakładkę z pracami które chętnie wymienię na coś innego a nóż  ktoś z Was się na nie skusi. Ja myślicie czy to dobry pomysł?
PS.
ponieważ uważacie , że pomysł jest dobry to zapraszam  do wymiany Wymień się ze mną

sobota, 27 grudnia 2014

Wymianka na Boże Narodzenie

          Ostatnio  biorę udział tylko w nielicznych zabawach blogowych choć bardzo je lubię. Zapisałam się tylko na jedną   świąteczną   wymiankę   którą   zorganizowała Czarna dama.
Wymianka miała ściśle określone zasady  trzeba było wysłać  trzy rzeczy
BOMBKĘ  lub  DZWONEK
CHOINKĘ  lub  SZYSZKĘ
ANIOŁKA  lub  BAŁWANKA
Z każdej pary  należało wybrać  tylko jedną rzecz a do tego coś słodkiego koniecznie z motywem świątecznym oraz kartkę z życzeniami gwiazdkowymi.
        Ja przygotowałam prezenty dla Lucy z Mazur  z proponowanych par wybrałam bombkę którą wydziergałam z kolorowych włóczek na szydełku na bazie styropianowej kuli. Z drugiej pary wybrałam choinkę a z trzeciej aniołka. Obie rzeczy wykonałam na szydełku.Choinka stoi  na styropianowej podstawce ma w środku mięciutkie wypełnienie jest ozdobiona  błyszczącymi kamykami i gwiazdą z koronki  a aniołek jest wydziergany z włóczki tylko buzie ma malowaną na drewnianym koraliku. Karteczka i słodycze były ze sklepu więc nie robiłam im zdjęcia.

Prezenty dla mnie przygotowała Gembula
Dostałam śliczną  kartkę w postaci dzwonka, maleńkiego aniołeczka oraz bombkę- karczocha.
Jak zwykle jest mi bardzo miło  bawić się wspólnie , dziękuję Czarnej damie za organizację wymianki a Gembuli za prezenty


wtorek, 17 grudnia 2013

Buciki na prezenciki

Coraz bliżej Święta a ja jak zwykle z robotą " w lesie".   Część świątecznych gości mam już w domu  , część zaraz przyjedzie  na wpisy blogowe raczej czasu nie będę miała. Dziś więc ostatnie ozdoby choinkowe które zdążycie jeszcze spokojnie wykonać jeśli komuś się spodobają. Buciki na prezenciki są  wykonane na szydełku  z akrylowych włóczek w świątecznych kolorach. To zwykłe staromodne kwadraciki  , niektórzy mówią , że babcine. Złożone na pół , zszyte z dwu stron i wykończone wachlarzykiem słupków. Zmieszczą się do nich małe prezenciki lub słodycze.



niedziela, 8 grudnia 2013

Gwiazdy

                 Bardzo dziękuje za mnóstwo komentarzy pod poprzednim wpisem. Już mi  rozczarowanie trochę przechodzi. Miałam jednak od początku złe  przeczucia. Początkowo chciałam dać mikołajki wnuczkowi ale to jeszcze małe dziecko i pomyślałam sobie, że może  nie chcieć się nimi podzielić z dziećmi zwłaszcza, że widział jak je robię i bardzo mu się podobały. Policzyłam dzieci ,dodałam  opiekunki zrobiłam Mikołajki dla każdego ,włożyłam zawieszki w pudełeczko   na które nakleiłam  gwiazdki i Mikołaja, zaniosłam  w środę do przedszkola osobiście, oddałam  paniom z prośbą o wręczenie ich dzieciom w piątek. Panie były zachwycone  ale miały chyba za dużo czasu na myślenie bo  uznały, że  zawieszki są tak ładne , że lepiej jak zostaną w przedszkolu ( tak jakby dzieci nie zasłużyły na  ładne drobiazgi)  i ozdobią  choinkę . Teoretycznie  będą wtedy cieszyć  wszystkich i  będą wędrować z grupą przedszkolną przez kolejne lata (taką wersje przekazały mojej synowej). Podobno w przedszkolu brak jest ozdób choinkowych choć to stare przedszkole działające od lat ( czyżby ozdoby po Świętach się wyrzucało?)  Niby nic się nie stało, zawieszki   będą cieszyć dzieci  pośrednio  choć nie tak jakbym chciała ale w ten sposób nawet mój wnuczek nie dostał Mikołajka a prezent na zrobienie którego poświęciłam kilka godzin został wykorzystany niezgodnie z moją wolą. Następnym razem  jak będę chciała coś dać dzieciom to sama im rozdam aby mieć pewność, że nie przydadzą się  w jakimś innym celu.
            Dziś pokażę kilka gwiazdek a właściwie gwiazd bo są duże 14-17 cm. Zrobiłam je z białych nici, mocno ukrochmaliłam i zawieszę je na oknach.
 Mogłabym je zanieść do przedszkola ale przecież mają   mikołajki!!! ( to taka drobna złośliwość)


piątek, 6 grudnia 2013

Mikołaj dla każdego

Mikołaj dla każdego dla tych grzecznych i tych grzecznych inaczej. 
Wesołe zawieszki mikołajkowe zrobiłam dla dzieci z przedszkola mojego wnuczka. Zabawę mikołajkową  dzieci mają dopiero za tydzień więc dziś miały  malutką niespodziankę która mam nadzieję ich ucieszyła.Trochę się  naszydełkowałam  ale uśmiech  maluszków jest wart każdego wysiłku.
A jak tam u Was , Mikołaj był  czy przyjdzie dopiero w Święta?
PS.
Właśnie się dowiedziałam, że dzieci jednak nie dostały mikołajków, panie przedszkolanki postanowiły udekorować nimi choinkę mimo mojej wyraźnej prośby o rozdanie ich dzieciom  właśnie dziś.Przekazano mi  tylko  informacje, że jak  bardzo chcę to mogą   rozdać dzieciom zawieszki  kiedyś tam w jakiś inny dzień. Nie chcę i jest mi przykro. No cóż następnym razem zastanowię się czy warto  coś robić   zawsze mogę podarować mikołajki tylko mojemu wnuczkowi ale nie o to mi chodziło.




czwartek, 21 listopada 2013

Świąteczne ozdoby

Co rok obiecuje sobie, że nie będę robić  świątecznych ozdób i  co rok nic z moich obietnic  nie wychodzi. Trudno się  zrezygnować z  przygotowania  świątecznych ozdób , jest tyle fajnych  rzeczy do zrobienia nie tylko śnieżynki i aniołki. Przez rok przybyło mi obserwatorów ( gadżet z obserwatorami zniknął mi z bloga na dobre) więc postanowiłam przypomnieć ozdoby przygotowane w zeszłym roku. Może kogoś zainspiruję, może ktoś  z Was będzie chciał się wymienić na coś swojego.  Jak tylko zrobię zdjęcia nowych rzeczy to też się pochwalę. Widzę na horyzoncie jakieś słoneczko może będzie trochę światła odpowiedniego do zrobienia  zdjęć bo przez kilka ostatnich dni to tylko deszcz i mgła.
W komentarzach do poprzednich wpisów  niektóre z Was proponowały mi wymiankę. Jeśli  nadal ktoś jest chętny to zapraszam do kontaktu na maila bo trudno ustalać szczegóły na blogu.
PS.
A to ciekawostka z obserwatorami ja ich nie widzę nawet wtedy gdy  wchodzę na blog niezalogowana ale jeśli Wy ich widzicie to znaczy, że ich nie wycieli. A może ja popełniłam jakiś błąd? Jak ktoś  wie co z tym fantem zrobić to proszę o pomoc.











poniedziałek, 31 grudnia 2012

Nowy Rok.


Szczęśliwego Nowego Roku.
 Bez stresu i zmartwień, z mnóstwem nowych pomysłów,  z  dobrym zdrowiem aby móc te pomysły zrealizować. I jeszcze Wam  życzę aby każda Wasza praca spotkała się z uznaniem bo to dodaje skrzydeł i nadaje sens  naszym robótkom.
Do zobaczenia w Nowym  mam nadzieję  lepszym Roku w naszym blogowym świecie.

PS.
Lniane bałwanki wystrojone na bal sylwestrowy.

niedziela, 23 grudnia 2012

Życzę Wam.


Wesołych Świąt, radości i szczęścia, spokoju i uśmiechu życzę  wszystkim którzy do mnie zaglądają.
 Szczególnie dziękuję tym którzy  zostawiają choć malutki komentarz. W końcu to taka wirtualna rozmowa.

czwartek, 20 grudnia 2012

Ostatnie świateczne ozdoby.

Święta tuż, tuż  , wszystkie ozdoby przygotowane, choinka na balkonie, od jutra pieczenie, lepienie pierogów i ostatnie porządki. To chyba mój ostatni wpis przed Świętami. Później to tylko złożę Wam życzenia. A dziś chcę pokazać  już ostatnie świąteczne ozdoby.
 Zawieszka - wafelek przygotowana z materiału ze świątecznym motywem. Pod obrazkiem wypełnienie  poliestrowe,  tył z czerwonej bawełny, z obwódka ze sznureczka.  No i na koniec bombka wykonana techniką kimekomi. Moja pierwsza ale chyba nie ostatnia praca w tej technice. W rzeczywistości jest nawet ładniejsza bo wykonałam ją z satyny w różnych odcieniach czerwieni oraz błyszczącego brokatowego materiału z czerwonymi cekinami. Niestety  nie umiem  tak zrobić zdjęcia aby to było widoczne.




wtorek, 18 grudnia 2012

Nowocześnie- tradycyjnie-światecznie.

Dziś moje kolejne ozdoby świąteczne, niby tradycyjne ale nie do końca. Najbardziej popularną ozdobą  świąteczna są zawieszki - gwiazdki. Zrobiłam więc i ja kilka gwiazdek tylko, że nie są to szydełkowe śnieżynki a gwiazdki uszyte z niebieskiego dżinsu. Zawiesiłam je  na lnianym sznureczku  bo przecież atłasowe wstążeczki nie bardzo by  pasowały. Do ich  uszycia można użyć resztek    materiału , moje gwiazdki powstały z  za długich nogawek  spodni dżinsowych.
Szyłam je pierwszy raz więc  proszę Was  o opinie  fajne czy nie bardzo świąteczne?



piątek, 14 grudnia 2012

Choinki na choinkę

Dziś kolejne nietypowe  świąteczne ozdoby. Tym razem choinki. Malutkie drzewka  8 x 6 cm ,ozdobione "łańcuchem" .
Robi się je błyskawicznie, jak ktoś nie ma takiej włóczki z "bombkami"  to ozdabia je inaczej, cekiny, koraliki, sznureczki wszystko się nada.Podoba się? No to do dzieła jeszcze zdążycie wydziergać cały las.

I na koniec choineczka jeszcze mniejsza z puchatej fantazyjnej włóczki, już bez ozdób , ale włóczka  jest ładna sama w sobie.

wtorek, 11 grudnia 2012

Choinkowe ozdoby mniej tradycyjne,

Skończyłam już świąteczne ozdoby. W tym roku postanowiłam poszukać pomysłów mniej  oczywistych niż bombki i  gwiazdki z nici.

Zrobiłam więc  szydełkowe szyszki, ze "śniegiem" i bez śniegu. Prawda, że fajne?
To proste , ale  sympatyczne ozdoby, można do ich wykonania wykorzystać resztki włóczek albo włóczki z recyklingu.
 

Przy okazji  wysyłania paczki dla Marcinka powstały tez duże wełniane  gwiazdki, które lekko sfilcowałam na mokro i ozdobiłam srebrnym sznureczkiem. Bardzo prosta forma, łatwa do wykonania nawet dla początkujących  dziewiarek  a wygląda efektownie. Szkoda, że na zdjęciu nie widać jak błyszczy sznureczek na brzegach gwiazdki.

 

Jabłuszka, gruszki i inne owoce już Wam pokazywałam   TU.
Dla przypomnienia tak wyglądają.


Wydaje mi się , że choinka ozdobiona ręcznie robionymi ozdobami  nabiera takiego domowego ciepła, nie jest wystrojona a ślicznie ubrana.

PS.
Skoro szyszunie się Wam tak spodobały to podaję gdzie jest   opis wykonania  TU. Ja  tylko trochę go zmodyfikowałam. Miłego dziergania.