Obserwatorzy.

wtorek, 25 sierpnia 2015

Koronka irlandzka- chusta ecri.

Ponarzekałam ostatnio , że nikt nie chce tego co robię. Trochę  już mi przeszło rozgoryczenie choć nadal trwam w postanowieniu  " nie wciskania" czyli nie proponowania  moich prac bliższej i dalszej rodzinie   czy znajomym. Czasem nauczę się  czegoś nowego, wypróbuję nowy wzór, zrealizuję nowy pomysł i natychmiast chce się nim pochwalić. W końcu każdy jest choć odrobinę próżny i potrzebuje  uznania. Dotychczas  pokazywałam  to krewnym , znajomymi  i  oświadczałam, że jak chcą to mogą sobie zabrać  moje nowe "dzieło".  Doszłam jednak do wniosku , że przynajmniej niektórzy uważają, że jak rozdaję moje prace za darmo to pewnie  one  nic nie są warte. Koniec  z propozycjami  z mojej strony,  ustalam   minimalną  cenę  za moje prace  i  będzie to "uprzejma prośba" . Od teraz  czekam  na prośby  tych co  chcieliby  mieć coś mojego. Nie wiem tylko czy się  doczekam  bo  czasem mam wrażenie, że  osoby  które  nie potrafią  niczego zrobić własnoręcznie nie wiedzą  o co mogłyby poprosić  ale to już ich problem. Zawsze mogą iść do sklepu i kupić to co im wpadnie w oko.

Na szczęście  są jeszcze tacy którzy potrafią docenić piękno rękodzieła.. Tak było  wtedy gdy pokazałam ślubną chustę  z koronki irlandzkiej. Chusta spodobała się pewnej sympatycznej osobie tak bardzo, że namówiła mnie do wykonania kolejnej podobnej. Gosia mieszka w Niemczech i sama potrafi pięknie szydełkować może właśnie dlatego potrafi docenić moją pracę.
 Takie zamówienia są wyjątkowo trudne  dla obu stron bo  nie mogę z góry określić jak będzie wyglądał końcowy efekt. Zawsze się boję, że  rozminą się  oczekiwania zamawiającej z moją wizją. Każdy egzemplarz takiej pracy jest  inny i nie da się zrobić dwu identycznych rzeczy.  Uzgodniłyśmy , że  nowa chusta ma  być podobna do chusty ślubnej  czyli duże kwiaty i  koronka brugijska zamiast frędzli.To mi trochę  ułatwiło zadanie Ta chusta   też jest wydziergana  z bawełnianych nici  DMC Tradition 10 tylko  w kolorze ecri. Niestety kolor słabo jest widoczny na zdjęciu ale jest piękny z cudnym połyskiem.Wymiary chusty to ok.  230 x 90 cm jest więc całkiem spora. Trochę się przy niej napracowałam , zrobienie jej zajęło mi miesiąc  ale poszło mi lżej niż  przy chuście ślubnej   bo jak wiadomo ćwiczenie czyni mistrza. Sądzę , że każda następna  praca z koronką irlandzką będzie szła mi  jeszcze sprawniej.Chusta już dotarła do nowej właścicielki , spełniła  jej oczekiwania  co bardzo mnie ucieszyło bo  miło jest usłyszeć komplementy. Sama jestem zadowolona z tego co zrobiłam a jestem  chyba najsroższym krytykiem własnych prac.

Muszę powiedzieć, że spodobała mi się ta pracochłonna technika  jeśli więc ktoś by chciał mieć  coś wykonanego  z zastosowaniem koronki irlandzkiej to zapraszam do kontaktu. Wystarczy wpisać w  wyszukiwarkę " irish crochet"  aby obejrzeć cudeńka zrobione w tej technice. Widziałam już piękne serwety, obrusy , bluzki i cudowne suknie. Mogę podpowiedzieć jak się za to zabrać , mogę pomóc , mogę zrobić. Skoro nie będę robić nic dla krewnych to mogę robić dla obcych. Chciałabym  teraz nauczyć się jeszcze bardziej pracochłonnej techniki  czyli koronki rumuńskiej. W jakim celu? Bez celu,  dla samej satysfakcji w końcu człowiek uczy się całe życie.



31 komentarzy:

  1. Zachwycająco piękna!!! Napracowałaś się!
    Masz rację, że nie warto oferować swoich prac tym, którzy nie znają się na tym - przykro się człowiekowi robi, że robią łaskę jeśli już wezmą.
    Pozdrawiam serdecznie:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ty jesteś chodzącym talentem! Znasz technik rękodzielniczych bez liku. Posyłaj swe prace na wystawy - będą podziwiane a i nagrody zgarną (być może, bo często jest tak, że jury docenia coś, co jest żałosne, a prawdziwe perełki ignoruje).
    Chusta jest absolutnie doskonała :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Jestem pod wrażeniem. Coś pięknego.
    Pozdrawiam. Ola.

    OdpowiedzUsuń
  4. Piękna jest ta chusta, sama chciałabym posiadać taką, więc zapewne zapukam do Ciebie z nieśmiałą prośbą...niebawem... :))

    OdpowiedzUsuń
  5. Absolutne dzieło sztuki!!!!
    I niech ta chusta będzie początkiem Twojego nowego rękodzielniczego życia - w końcu docenią Cię prawdziwi znawcy!
    Serdecznie pozdrawiam:))

    OdpowiedzUsuń
  6. Piękna. Zdolniacha z Ciebie . a co do reszty to może ten prztyczek w nos pozwoli Tobie samej zobaczyć jaka jesteś artystką i zaczniesz się cenić.Popieram glos violki . Wez udzial w konkursach . Masz się czym pochwalic .

    OdpowiedzUsuń
  7. Fantastyczna! Bardzo, bardzo podziwiam.

    OdpowiedzUsuń
  8. Gdyby mnie ktoś dał taką chustę darmo, skakałabym z radości bez końca...
    A może jakaś wymianka, napiszę na maila, bo jestem zauroczona.

    OdpowiedzUsuń
  9. Absolutnie doskonala, też zachwyciłam się koronka irlandzka jak zobaczyła Twoja poprzednią chustę, nawet wydziergalam na próbę kilka elementów, ale ich nie połączyła, Ty robisz to pięknie :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Cudnej urody chusta. Poszczególne elementy może nawet nie są takie trudne, jak połączenie ich w tak piękną całość. Podobne koronki tylko na pokazach wielkich kreatorów mody można zobaczyć - podziwiam. Rozdawanie takich cudów rzeczywiście nie zawsze ma sens, nawet można być posądzoną o poskąpienie grosza na kupno prezentu w sklepie, to już lepiej do skrzyni składać na pamiątkę dla przyszłych pokoleń. Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
  11. chusta jest bajeczna - doskonale Cię rozumiem - u mnie nawet moja siostra nie docenia tego co robię- pokazuj swoje prace a na pewno znajdziesz osoby które będą pod wrażeniem Twoich dzieł :) też mnie korci zrobienie takiej chusty ale boję się ze braknie mi cierpliwości - stanowczo wolę druty :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Piekna! Gratuluje cierpliwości. Dla mnie koronka irlandzka to czarna magia. :),Efekt super.
    A co do krewnych rozumiem Cie! Nie przejmuj sie i juz! Tworzysz cudeńka i powodzenia z nową techniką

    OdpowiedzUsuń
  13. Przepiękna !!! Może warto sprzedawać swoje dzieła w internetowych sklepikach , chętni się z pewnością znajdą bo tworzysz oryginalne i piękne prace :-)))

    OdpowiedzUsuń
  14. Trudno znaleźć słowa, które w pełni oddadzą mój zachwyt.
    Chusta do oprawienia w ramkę i powieszenia na ścianie , chociaż ... Idę na premierę do teatru, przyciągałaby spojrzenia .

    OdpowiedzUsuń
  15. Aż dech mi zaparło... cudeńko :-)

    OdpowiedzUsuń
  16. Cudo! Przepiękna i doskonała chusta. Szczęka opada na jej widok - nawet nie jestem w stanie sobie wyobrazić, ile czasu nad nią spędziłaś...
    Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
  17. Przepiękna chusta!!
    też nie lubię wciskać nikomu swoich prac, dalsza rodzina nawet nie wie, ze coś tam sobie dłubię:)

    OdpowiedzUsuń
  18. Przepiękna! Marzy mi się wykonanie czegoś tą techniką, ale jakoś mnie to przerasta....Twoja to prawdziwe cudo!

    OdpowiedzUsuń
  19. od dawna zachwycam się koronką irlandzką:))))

    OdpowiedzUsuń
  20. Wspaniała chusta, pięknie wykonana :) Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Pajęcza robota! Zazdroszczę Ci cierpliwości. Ale efekt jest tego wart!

    OdpowiedzUsuń
  22. Cudo!Wspaniała chusta. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  23. warto być sobie wiernym w tym co się robi nawet jeśli nasze prace nie idą ... zresztą sama widzisz zapewne efekt swoich działań - to jest moc i siła :)

    OdpowiedzUsuń
  24. śliczna chusta, szkoda że nie potrafię tak robić, robię tylko serwetki,
    gratuluję i pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  25. Te kwiatki na tej chuscie są ABSOLUTNIE FANTASTYCZNE!!!

    OdpowiedzUsuń
  26. Piękne chciałabym się nauczyć
    Alicja Kaczyńska

    OdpowiedzUsuń
  27. Przepiękna...sama jestem na etapie zabrania się do nauki wykonania koronki irlandzkiej. W necie są cudne serwetki i nie tylko. Od czego powinno się zacząć? Może jakieś filmiki instruktażowe?

    OdpowiedzUsuń

Miło mi, że mnie odwiedziłaś/łeś . Dziękuję za każdy komentarz.