Obserwatorzy.

Pokazywanie postów oznaczonych etykietą igielnik. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą igielnik. Pokaż wszystkie posty

sobota, 20 września 2014

Słodycze które nie tuczą.

          Ciasteczka, czekoladki,cukiereczki , babeczki,  kawusie  jednym słowem słodycze. Jedni je lubią i się do tego przyznają inni udają, że  nie lubią i podjadają ukradkiem. Ja należę do  jawnych wielbicieli słodyczy z przyjemnością zapisałam się  więc na  Słodką Wymiankę u  Justyny Z. Zwłaszcza, że chodziło o słodycze które nie tuczą.
        Wymianka była w formie łańcuszka  ja robiłam prezenty dla Beaty B Przygotowałam dla niej białą kosmetyczkę z  babeczką. Babeczka jest   aplikacją  3D  i na czubku szydełkowej śmietanki ma wisienkę . Do  babeczki przydałaby się i   słodka kawusia ze śmietanką  wysłałam jej więc szydełkową filiżankę- igielnik  ozdobioną maleńkim haftem. Całość uzupełniłam   różowymi, cukierkowymi przydasiami i odrobiną prawdziwych słodkości.
      Dla mnie prezenty przygotowała Viola  Dostałam pachnące  ręcznie wykonane mydełko, haftowany magnesik, drewniane serduszko i zawieszkę oraz super użyteczne przydasie i  pyszne słodkości. Violu dziękuję za prezenty, Justyno dziękuję za organizację  wymianki. 
         To  ostatnia wymianka na którą się zapisałam   gdyby ktoś był jednak chętny na wymianę prywatną  to nadal zapraszam do kontaktu.
        A teraz zdjęcia wymiankowych prezentów.

Kosmetyczka z babeczką


 Filiżanka igielnik



A to moje prezenty od Violi



sobota, 26 kwietnia 2014

Kawa ze śmietanką

Lubicie kawę? Ja tak , uwielbiam czarną kawę  z odrobiną brązowego cukru koniecznie świeżo mieloną i parzoną w kawiarce. Mam też swoją ulubioną filiżankę z której   piję tylko kawę. Zamiast jednak mojej  filiżanki z kawą dziś  dla Was kawa ze śmietanką w kremowej filiżance z  różyczką. Oczywiście wszystko szydełkowe tylko różyczka jest haftowana. Szkoda, że nie mam na razie wnuczki bo fajnie jest robić taki cudeńka. Filiżanka nie musi być zabawką lub dekoracją może służyć  jako  igielnik bo jest całkiem spora 10x8 cm
PS.
Odpowiadając na komentarz informuję, że schematu na filiżankę nie mam to taka spontaniczna robótka ale to nie takie trudne.
 
Zapraszam Was na małą kawkę


Zainteresowanych zapraszam tu Anko

wtorek, 12 listopada 2013

Wymieńmy się.

Zupełnie przypadkowo  wywołałam drażliwy temat.  Dziękuję  za  mnóstwo komentarzy  świata nie zmienimy ale zawsze warto o tym pisać.  Jeśli nie chcemy sprzedawać naszych prac za bezcen zawsze możemy  się nimi  wymienić.  Niedługo Święta, Mikołajki ,jeśli rodzina ma już dość naszych prac  może w drodze wymiany  sprezentujemy im coś innego.
 Zachęcam  wszystkich  którym  podobają  się  moje  prace do   kontaktu w  sprawie wymiany.

Dziś jednak  opiszę wymiankę zorganizowaną przez  Sylwię-Lunę   .Moją parą wymiankową została sama organizatorka. W wymiance tej mogłyśmy wypisać swoje preferencje które w miarę możliwości należało spełnić. Sylwia-Luna  tworzy cudne rzeczy  miałam więc trochę obaw czy  zdołam  wykonać coś co jej się spodoba  i będzie zgodne z listą życzeń. Tematem wymianki był styl vintage. Przygotowałam więc dla Luny   broszkę z  koronek w bladoróżowym kolorze,  szydełkowe serwetki z nici w naturalnym kolorze . Wzór na obu serwetkach ten sam ale wykonany odwrotnie. Poduszeczkę do szpileczek z koronkami i złotą różą  uszytą ze wstążki  oraz bawełniany woreczek z aplikacją zapinany na zatrzask. Trochę przydasi i coś słodkiego też się znalazło w paczuszce tylko czy wart to pokazywać?





W zamian od Luny dostałam przepiękny komplet biżuterii sutasz  kolorach  jakie  sama wybrałam. Biżuteria była w ślicznym pudełeczku różanym. Dostałam też  piękne włóczki, koronkę  bawełnianą na drewnianej szpulce i  pyszną herbatkę z suszonymi poziomkami.



Dziękuję za zorganizowanie wymianki,dziękuję za cudne prezenty.

Sami zobaczcie czy nie warto się wymieniać?
Sutasz i decoupage to techniki  którymi  nie bardzo umiem się posługiwać a w  ten sposób mam przepiękne rzeczy których  pewnie bym nigdy sobie nie kupiła.

sobota, 12 października 2013

Szmatkowy igielnik

Staram się walczyć z moim zbieractwem wszystkiego co mi wpadnie w ręce. Nie jest to łatwe zwłaszcza wtedy gdy okazuje się, że  można fajnie spożytkować każda szmateczkę i sznurek.  Tym razem jest to znów  rzecz zrobiona właściwie  z niczego czyli  upcykling   pozornie bezużytecznych  ścinków. Zielony igielnik powstał z kawałeczka  zielonego filcu z odzysku, mikroskopijnej resztki zółtego polaru, bawełnianej szmatki  która jest pozostałością po kapturku od bluzeczki mojego wnuczka i końcówki  uplecionego  sznurka z którego robiłam  naszyjnik  na wymiankę . Z założenia niedbale  uszyty  prosty przedmiot  nie tylko cieszący oczy ale i tez użyteczny . Mój igielnik -jesienne drzewko-  sprawdza się idealnie w czasie naszych robótkowych spotkań. 
Zbieractwo ma więc  tą zaletę, że  wszystko co sobie wymyślę  mogę zrealizować  natychmiast,   zawsze znajdę potrzebny mi kolor, szmatkę, włóczkę, koralik czy  sznurek. Nie potrzebuję czasu ani kasy na szukanie potrzebnych materiałów. Musze się przyznać, że czasem biorę się za porządki z mocnym postanowienie wyrzucenia  części rzeczy i wtedy najczęściej dopada mnie twórcza wena  tzn. myślę sobie ten sznureczek zostaje będzie z niego bransoletka, naszyjnik czy coś tam innego, z tej szmatki uszyję kosmetyczkę, zabawkę, torebkę, woreczek itp. W efekcie większość rzeczy zostaje. O minusach zbierania przydasiów pisać nie będę bo  Ci co mają to samo wiedzą o co chodzi. Tylko czy trzeba sie z tego leczyć?

A oto mój szmatkowy igielnik.






niedziela, 11 listopada 2012

Cath Kidston

Kłopoty z komputerem   mocno mnie ograniczają technicznie wiec mój wpis o właśnie zakończonej wymiance z konieczności musi być  inny niż zwykle. Wymiankę w stylu Cath Kidston zorganizowała Luna (dziękuję  Ci Luno , Twoje wymianki zawsze są wzorowo zorganizowane). Mówiąc szczerze niewiele wiedziałam o tym stylu, zanim się zapisałam na wymiankę,  musiałam poszukać  co jest głównym motywem tego stylu. Okazało się, że  to motyw róż, kropek a kolory to róż i pastele. Moja parą wymiankową została Martita1987
Jak zwykle  nie bardzo wiedziałam co przygotować bo taki przesłodzony styl nie koniecznie jest w moim guście. Uszykowałam więc trochę drobiazgów z różowej włoczki : dużą broszkę- różę z cieniowanej włóczki z różowym wykończeniem, różowe pudełeczko na  biżuterię lub inne drobiazgi ozdobione  koronką, igielnik w kształcie babeczki z wisienką. Oprócz tego uszyłam woreczek na przydasie i różaną zawieszkę .  Zdjęcie skopiowałam z poczty wysłanej do Luny mam nadzieję, ze coś na nim widać. Niestety  nie mogę pokazać tego co otrzymałam od Martity. Ona jeszcze  na blogu nie napisała o wymiance a ja  nie mam narazie możliwości dodania  swoich nowych zdjęć.  O tym co dostałam napiszę więc trochę później  ale już dziś dziękuję Marticie1987 za różane prezenty.


Martita zamieściła już informacje więc pożyczyłam zdjęcie  od niej  abyście mogli zobaczyć co ja dostałam w tej wymiance.



niedziela, 28 października 2012

Ciasteczko z truskawkami do kawki.

Dziś obiecane ciasteczko do kawy.  Zapraszam na ogromne ciacho z czekoladą , śmietaną i truskawkami.
Dekoracja, igielnik, zabawka  ? Sama nie wiem ale życzę smacznego . Przez  monitor komputera można tylko oko nakarmić.



sobota, 27 października 2012

Zapraszam na kawę.

Zrobiło się zimno , dziś zmiana czasu , dni coraz krótsze  więc zapraszam na  gorącą kawkę z bitą śmietanką  w  białej filiżance z różyczką. Smacznego.
To tylko  szydełkowe dzierganki, taki  ozdobny igielnik. Sympatyczny  drobny prezencik. Podoba się Wam?
Mam ostatnio  chęć na robienie rzeczy mało praktycznych. no cóż czapek i szalików mam pół szafy i nie chce mi się robić kolejnych. Zresztą robienie takich drobiazgów  jest bardzo przyjemne. Jutro będzie ciasteczko do kawy. Zapraszam.