Obserwatorzy.

środa, 6 września 2017

Dywanik

Kupiłam ostatnio okazyjnie  trochę włóczki. No przyznam się, że  "trochę"  jest pojęciem względnym. Nie są to jakieś  cudowne włóczki raczej zwykłe akryle,  które zostały po  śmierci ich właścicielki. Przy okazji dostałam też  grubą włóczkę  o wyglądzie czesanki.




 Włóczka fajna choć syntetyczna tylko kolor jakiś  taki szaro bury. Nie wiedziałam co  z niej zrobić bo i nie było jej zbyt dużo.



 Aby  zmniejszyć wyrzuty sumienia spowodowane  zakupem niepotrzebnych włóczek szybciutko wydziergałam z   "czesankowej" włóczki mały dywanik.



 Wzór "serwetkowy"  najprostszy z najprostszych. Dywanik wyszedł mały  65 cm średnicy ale  cel  został osiągnięty   czyli zużyłam  jedną !!!! z przytarganych do domu włóczek.






13 komentarzy:

  1. Dywanik bardzo fajny. Równiutko udziergany, a kolor tzw ochronny. Jakim szydłem robiłaś?
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  2. kurczę, rewelacyjny! dla mnie super!

    OdpowiedzUsuń
  3. Aniu! Wspaniały chodniczek, Kolor do niego odpowiedni. Bardzo mi się podoba - Pozdrawiam Cię Gorąco

    OdpowiedzUsuń
  4. Bardzo ładnie się prezentuje☺

    OdpowiedzUsuń
  5. Piękny dywanik. Bardzo mi się podoba.
    Pozdrawiam :))

    OdpowiedzUsuń
  6. Super! Bardzo mi się podoba, kolor zresztą też :). Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  7. Cudny <3 I faktycznie wygląda jak wełna czesankowa ;) No i jeden moteczek mniej :D

    OdpowiedzUsuń
  8. Obłędny dywanik świetnie sprawdzi się też jako narzuta na oparcie krzesła <3

    OdpowiedzUsuń

Miło mi, że mnie odwiedziłaś/łeś . Dziękuję za każdy komentarz.