Obserwatorzy.

piątek, 3 lutego 2012

My się zimy nie boimy.

Mrozy nie chcą odpuścić  trzeba się więc cieplutko ubierać. Sweterek  dla mojego maluszka zrobiłam na drutach prostym wzorem ( w końcu to mężczyzna )  za to podwójna nitką. Na jesieni był długi za pupę a teraz musiałam   dorobić dłuższe ściągacze do rękawków. No same powiedzcie kiedy te dzieci tak szybko rosną? Podobno w nocy, muszę to kiedyś sprawdzić.
Obecnie zachorowałam na haft gobelinowy, ciekawe czy starczy mi cierpliwości aby skończyć to co zaczęłam.
Pozdrawiam wszystkich odwiedzającym  i  dziękuję za komentarze. Trzymajcie się cieplutko szczególnie tam gdzie mrozy są największe.



9 komentarzy:

  1. Cudeńko. Taką kuchenkę z pudełka po butach zrobiłam naszej córce :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Sweterek bardzo ładny.Szkoda mi że zamiast na fajny haft zachorowałam na półpasiec:)))Zdecydowanie wolałabym haft gobelinowy:)
    Pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
  3. Kochana Aniu Twoje prace są cudowne!!! zakochałam się w ptaszku Twoim, tym u góry!!!! jest cudowny buziaczki kochana

    OdpowiedzUsuń
  4. superowy^^ a co do haftu - cierpliwości i wytrwałości życzę :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Swietny:) Oj rosna rosna te dzieci,szczegolnie te najmlodsze. Jednego dnia zakladasz i jest dobre,drugiego juz za male;) Ciekawa jestem zapowiadanych nowosci. Pozdrawiam cieplo:)

    OdpowiedzUsuń
  6. Twoje rzeczy są śliczne.Ptaszek na górze bloga przecudowny- zakochałam się w nim.Dziękuję za odwiedziny i za udzial w moim Candy.Pozdrawiam cieplutko- u mnie mrozy -17 stopni.

    OdpowiedzUsuń
  7. Sweterek ładniutki
    Powodzenia i wytrwania w haftowaniu :)

    OdpowiedzUsuń

Miło mi, że mnie odwiedziłaś/łeś . Dziękuję za każdy komentarz.