Obserwatorzy.

wtorek, 7 sierpnia 2012

Łapki żabki.

Tytuł dzisiejszej notki to nie żart. To co chcę pokazać do są prawdziwe łapki żabki. Tylko  żabka nie jest żywa a kuchenna. Taki praktyczny, użyteczny drobiazg  może uchronić nasze kuchenne ściereczki przed przypaleniem przy przenoszeniu gorących garnków.
Kuchenne łapki  to para żabek. Pani żabka z kokardą  i szminką  na ustach, Pan żabka trochę skromniejszy.
Super się bawiłam przy ich robieniu. Włóczki potrzeba niewiele, może być z recyklingu choć łapki muszą być dość grube aby nie poparzyć rąk i najlepiej przynajmniej z dużą domieszką wełny aby się nie podpaliły przypadkowo. Myślę , że i u Was wywołają one uśmiech na twarzy.



13 komentarzy:

  1. Rewelacyjny pomysł :D, czy podzielisz się prawami do niego?

    OdpowiedzUsuń
  2. Wspaniałe , cudowny pomysł.Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  3. :D Świetna para
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  4. No rewelacja. Piękne te cudeńka. I jaki śliczny kolorek idealnie pasuje do mojej kuchni.

    OdpowiedzUsuń
  5. Jakie fajne żabcie:)W kuchni od razu zrobi się weselej:)

    OdpowiedzUsuń
  6. Ale piękne żabusie:))))Pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
  7. Super oj super pomysł wart podpatrzenia :)
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  8. świetne te łapki, wspaniały pomysł :-)

    OdpowiedzUsuń

Miło mi, że mnie odwiedziłaś/łeś . Dziękuję za każdy komentarz.