Obserwatorzy.

niedziela, 27 stycznia 2013

Wiking czy żubr?

Wiecie, że  dziergam czapki dla wnuczka. Staram się , żeby były atrakcyjne i chętnie zakładane. Był już tygrys , kotek, żaba, miś , królik hełmofon . Kto nie zdążył obejrzeć to zapraszam Czapki.  Szukam inspiracji, szukam wzorów  a potem czekam czy się spodoba czy nie. Narazie  bez konkurencji jest pomarańczowy tygrys z zeszłego roku na szczęście jeszcze dobry. Buszując po sieci znalazłam obłędne zdjęcie maluszka w rogatej czapce.  Nie było  opisu ani wzoru ale przecież to nie jest konieczne dla doświadczonej dziewiarki.  Czapka w założeniu miała przypominać hełm Wikingów.  Czapeczka została wydziergana, przymierzona i tu ciekawostka. Właściciel czapki  czyli mój wnuczek wyraził zdziwienie, że  czapka nie ma oczu. Nie bardzo mógł mi wytłumaczyć o co chodzi  bo wnuczek mało mówi "ludzkim" językiem, ale ponieważ porozumiewamy się bez trudu  zrozumiałam wreszcie, ze to nie żaden Wiking a żubr którego wnuczek widział w rezerwacie. Żubry przecież mają oczy więc czapka jest wybrakowana według dziecka. No i mam dylemat hełm czy zwierzątko?


19 komentarzy:

  1. Hmmm, ja dorobiłabym mu oczy :) Wnuczek byłby w pełni zadowolony :D

    OdpowiedzUsuń
  2. Oczy to dobry pomysł :)
    W każdym bądź razie czapa jest urocza!

    OdpowiedzUsuń
  3. Hełm fajny ale niebieski żubr będzie jeszcze fajniejszy :)

    OdpowiedzUsuń
  4. nie no raczej wiking, ale skoro dziecko widzi w nim żubra, to dorobiłabym oczy ;-)

    OdpowiedzUsuń
  5. Świetna czapka,ale zrealizowałabym zamówienie do końca,dla wnuczka chyba jednak żubr jest bardziej realny niż wiking,pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  6. Bardzo pomysłowa. Chyba będziesz musiała dorobić oczka...chyba, że spróbujesz mu pokazać wikinga np.: w bajce może załapie...:)

    OdpowiedzUsuń
  7. Czapka czadowa pozdrawiam cieplutko

    OdpowiedzUsuń
  8. niech się dzieje wola wnuka - żubr!

    OdpowiedzUsuń
  9. Świetna:) Dla mnie to raczej wiking ale najważniejsze aby małemu się podobało:)

    OdpowiedzUsuń
  10. No cóż, właściciel ma dużo do powiedzenia. Czapka świetna. Ja też muszę pomyśleć o czapce dla mojego wnuka. Masz fajne pomysły.

    OdpowiedzUsuń
  11. czapeczka super. A myślałaś o zrobieniu oczek na rzepy??? raz mogłaby być żubrem, a innym razem wikingiem :D

    OdpowiedzUsuń
  12. A może trzeba Wnukowi pokazać Wikinga??? Choćby na zdjęciu :) Zrozumie, że nie tyko żubry mają rogi ;) bo czapka zdecydowanie jak hełm Wikinga - bez dwóch zdań! Oczy wprowadziłyby dezorientację ;)
    A tak już na marginesie - świetna ta czapa!

    OdpowiedzUsuń
  13. Klient nasz pan , i chyba będzie zwierzątko ,,

    OdpowiedzUsuń
  14. Skoro najwyższa instancja twierdzi,że żubr to pozostaje tylko oczy dorobić:))

    OdpowiedzUsuń
  15. jak chce oczka i widzi w czapce zwierze to zrób małemu radość ;) choć wg mnie i tak jest super jak w tej chwili wygląda :)

    OdpowiedzUsuń
  16. a czy mogę poprosić wzór na taką czapkę. Mój wnuk jest nią zauroczony. Mój adres elabrr@o2.pl Będę bardzo wdzięczna, pozdrawiam Ela

    OdpowiedzUsuń

Miło mi, że mnie odwiedziłaś/łeś . Dziękuję za każdy komentarz.