Obserwatorzy.

środa, 24 lipca 2013

Recyling

Kto nie zajmuje się rękodziełem ten nawet nie wie ile prostych rzeczy które codziennie wyrzucamy można twórczo wykorzystać powtórnie. Przestawanie z  twórcami rękodzieła  uczy  zaradności i  pozwala na  zrobienie czegoś z niczego.  Ma się w ten sposób oryginalne, piękne  rzeczy  właściwie za darmo bo przecież swojej pracy i talentu nikt nie liczy jeśli coś się robi dla siebie.  Ma też jednak swoje wady .Wadą jest zbieractwo najróżniejszych drobiazgów i nie tylko ,bo może się kiedyś przydadzą. Biorąc udział w spotkaniach  naszych dwu grup szyjącej i dziergającej  wymieniamy się więc nazbieranymi "skarbami"   ale też już gotowymi pracami z nich zrobionymi. Dziś  pokażę Wam  naszyjnik wykonany z bawełnianych, beżowych  nici   oraz  bambusowego kółeczka z  karnisza na okno. Jeszcze kilka drobnych koralików z jednej z moich wymian i naszyjnik gotowy.


  

A poniżej róża wykonana z papierowych opakowań po jajkach która ma przypominać   właścicielce o konieczności przemyślenia trzy razy zanim coś się wyrzuci do śmietnika. Jeśli nawet jej się coś nie przydaje to zawsze  w naszej grupie może być ktoś kto potrafi zrobić coś z niczego tak jak  np. taką różyczkę.


16 komentarzy:

  1. Wisior super! WOW, myślałam, że to żywy kwiatek, a tu czytam, że to z papieru:)

    Pozdrowienia!:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Wisior jest genialny :)
    Lecę szukać podobnego kółka, koralików :P
    Jednym słowem małpuję!
    Pozdrawiam serdecznie!

    OdpowiedzUsuń
  3. Piękny wisiorek.
    Ponowne wykorzystywanie różnych opakowań to bardzo mądra idea.
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Muszę przyznać, że 'zbieractwo' mnie również dotyczy. Moja szafa jest pełna w 'przydatne' niewykorzystane rzeczy.
    Piękny naszyjnik - super pomysł.
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  5. Hihi u mnie też coraz więcej "przydasiowych" rzeczy ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. Dawno tu nie byłam, nadrobiłam zaległości w czytaniu, podziwianiu i jestem zachwycona tym co się u Ciebie dzieje. Drobiazgi na medal, torba piękna. A jeszcze jak piszesz o spotkaniach to wyobrażam sobie jak pięknie spędzacie czas.

    OdpowiedzUsuń
  7. Ta róza jest niesamowita! Ja też magazynuję różne drobiazgi, które potem można w ciekawy sposób przerobić w coś nowego i pięknego ;)
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  8. Naszyjnik prześliczny, bardzo, bardzo mi się podoba:)
    A róża świetnie udaje prawdziwą, nabrała mnie;)

    OdpowiedzUsuń
  9. Ani zbieractwo jest fascynujące! A to zrobi z tych zebranych "nibynic" - zawsze zadziwia mnie :)

    OdpowiedzUsuń
  10. jak czytałam tego posta to po pierwszych kilku słowach pomyślałam "tak tylko te sterty rzeczy, które gromadzę", a tu czytam dalej, że minusem jest zbieractwo:) hihi naszyjnik śliczny, a kwiatek! Byłam pewna, że jest żywy!

    OdpowiedzUsuń
  11. Naszyjnik jest rewelacyjny, a róża jak prawdziwa:) Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
  12. Ja też miałam wrażenie, że kwiat jest żywy :) Naszyjnik świetny! Zbieractwo ... ;D

    OdpowiedzUsuń
  13. Świetny wisior! Super pomysł :) A kwiatek wygląda jak prawdziwy! Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  14. Super wisiorek, a kwiat cudny. Myślałam, że prawdziwy :D Ciekawa jestem jak go można zrobić:)
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń

Miło mi, że mnie odwiedziłaś/łeś . Dziękuję za każdy komentarz.