Obserwatorzy.

czwartek, 20 marca 2014

Utkałam tkaninę własnoręcznie!

                Jakiś czas temu brałam udział w małych warsztatach tkackich. Obejrzałam  krosno i cudne szale  tkane z  włókien bambusowych, wełnianych i jedwabnych. Krosna w domu nie mam ale znalazłam małą ramkę do tkania jeszcze z czasów dzieciństwa mojej córki i postanowiłam też sobie coś utkać w ramach zabawy. Ponieważ różnorodnych włóczek u mnie nie brakuje a nawet muszę przyznać, że jestem ich zbieraczką nie miałam więc problemu z materiałem.Ramka jest mała  tkanina więc wyszła też niewielka ale zabawy miałam  przy tkaniu  mnóstwo. Dobierałam kolory, faktury włóczek, starałam się nie robić  pasków  tylko nieregularne warstwy. Jak już utkałam choć  było  trochę krzywo pochwaliłam  się moim "dziełem" i zaczęłam się zastanawiać co z nim zrobić. Koleżanki podpowiadały mi różne pomysły na wykorzystanie mojego własnego skrawka materiału. W końcu postanowiłam zrobić z niego użyteczną rzecz czyli uszyć niewielką torebkę. Znalazłam pasującą kolorem podszewkę i uszyłam wszystko ręcznie. A ponieważ nie mogłam znaleźć pasującego kolorem  guziczka na zapięcie , przyszyłam koralik który pomalowałam lakierem do paznokci. Pewnie ktoś pomyśli, że to strata czasu i energii. Samemu  utkać materiał, uszyć ręcznie, malować koralik, że by kolor  pasował  do tkaniny. Może i tak rzeczywiście jest, może mogłam w tym czasie zrobić coś bardziej pożytecznego  ale ja  jestem z siebie dumna, że zrobiłam coś nowego.


 Mój własnoręcznie utkany kawałek materiału.
 
Uszyta torebeczka
A


18 komentarzy:

  1. Dla mnie rękodzieło to żadna strata czasu!! Tym bardziej, że zrobione samodzielnie od A do Z :) Piękny materiał Ci wyszedł i świetna torebeczka! Gratuluję! :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Jakie marnowanie czasu? Rewelka. Ja też mam gdzieś takie krosienko, muszę go poszukać i będę z Tobą rywalizować, haaa..haaa...Pamiętam, że dawno, dawno temu utkałam na nim kawał tkaniny, z którki.rej uszyłam dwie kosmetyczki dla siebie i podusię dla córci. Dzięki za przypomnienie. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  3. kiedy pracowałam w WTZ podziwiałam swoich podopiecznych tkających piękne wręcz obrazy!
    mnie chyba brak cierpliwości ;)
    świetnie wykorzystałaś utkaną tkaninkę :)
    pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Super torebeczka wyszła! Strata czasu? Nie sądzę. Większą stratą czasu jest dla mnie oglądanie seriali w TV. Ty poświęciłaś czas, ale masz torebeczkę, rzecz, która właśnie jest dowodem na to, że ten czas wykorzystałaś dobrze :)
    pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
  5. Wg mnie to nie jest strata czasu, tylko ogromna pomysłowość i wielka pracowitość. Torebeczka jest oryginalna, jedyna w swoim rodzaju i przede wszystkim Twoja :)

    OdpowiedzUsuń
  6. ...i wyszła piękna torebeczka w cudnych morskich kolorach :))

    OdpowiedzUsuń
  7. Wow super :))) Piękny kolorek :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Zabawa, a jednak coś pożytecznego powstało. I to w moich "najukochańszych" kolorach :) Cudna maleńka torebusia :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Torebka robiona na krośnie - świetny pomysł! :) Klientki naszych sklepów chwalą sobie takie krosenka, można na nich też robić fajne szale - same sprawdziłyśmy :)

    OdpowiedzUsuń
  10. WOW! Ale z Ciebie zdolniacha. Sama utkać torebeczkę. Podziwiam szczerze. Śliczna wyszła. wspaniałe kolorki. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  11. Nasze prababcie życie spędzały na tkaniu i była to czynność dnia codziennego. Powrót do korzeni i kontynuowanie zapomnianych czynności nie jest stratą czasu. Fajnie, że możemy to robić w ramach rozrywki, a nie konieczności :) Utkałaś piękny skrawek materiału i dobrze go wykorzystałaś.

    OdpowiedzUsuń
  12. O matko i córko! ależ to pięknie wyszło! Dizajnerskie cacko! Super torebka!

    OdpowiedzUsuń
  13. Zaskoczylaś mnie!Jestem pełna podziwu ♥ Bardzo efektowna torebeczka ♥

    OdpowiedzUsuń
  14. Świetny efekt - i kolor i faktura tkaniny - bardzo podobają mi się prace z tkaniną w różnych technikach. Aż kusi, żeby spróbować :) pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  15. Boska ta torebka! Jak macałam sobie to tkane to było bardzo miłe w dotyku. Jako torebka będzie zadawać szyku :D

    OdpowiedzUsuń

Miło mi, że mnie odwiedziłaś/łeś . Dziękuję za każdy komentarz.