Obserwatorzy.

środa, 6 stycznia 2016

Błękitna papuga

         Kiedy dziecko prosi matka nie zastanawia się czy  to  czego dziecko chce wymaga dużo pracy, pieniędzy, umiejętności, czasu, materiału, nawet nie zastanawia się czy jest to potrzebne i czy aby na pewno będzie używane. Po prostu to robi , jest szczęśliwa widząc uśmiech i nawet nie oczekuje specjalnych podziękowań. Oczywiście jest miło widzieć, że moja praca jest używana, podziwiana bo kto z nas nie jest odrobinę próżny  ale to nie jest najważniejsze.
       Jakiś czas temu moje dziecko przysłało mi zdjęcie szala z papugą z prośbą  zrób mi-papuga jest fantastyczna. Nie wiem czyje to było  zdjęcie, nie miałam wzoru,  nie potrafię powiedzieć czyj  to jest projekt. Zrobiłam więc szal  tak jak potrafiłam. Jest bardzo długi , bardzo puchaty, zrobiony ściegiem patentowym.   W dziób włożyłam malutki ścisk stolarski także papuga  bez problemu możne przytrzymać szal dziobem. Wzór jest ciekawy mało spotykany a takie lubię najbardziej więc robiłam go z prawdziwą przyjemnością. Zapakowałam , wysłałam, spodobał się bardzo, usłyszałam mnóstwo  miłych słów i podziękowań.
       Szal zrobiłam wiosną, zapomniałam Wam go pokazać wtedy  ale teraz to nadrabiam. Zresztą dowiedziałam się w Święta, że to nadal jest to  "nówka nie śmigana"  bo moje dziecko po prostu  zapomniało, że go ma. Podobno głównym winowajcą  takiego stanu rzeczy jestem ja bo  moje dziecko ma  zbyt dużą ilość chust i szali a i tak nosi jedną ulubioną czarną chustę którą robiłam 12 lat temu. Ręczna solidna robota  to nie chińszczyzna która już po pierwszym praniu nadaje się często do wyrzucenia. Sama mam swetry robione jeszcze na studiach. Może więc przysłowiowa   "chińska robota"  ma jakiś głębszy sens bo zmusza do coraz to  nowych zakupów. A moje prace  służą "niestety" przez wiele , wiele lat.






25 komentarzy:

  1. Ależ fajny projekt:)))i wykonanie oczywiście:))super:)bardzo mi się podoba:)))

    OdpowiedzUsuń
  2. Jejkuś cudowny ten szalik-sama bym w takim chodziła:) pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  3. Super pomysł i wykonanie :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Powtórzę za Twoim Dzieckiem: papuga jest fantastyczna! :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Szalik jest piękny z tą papugą.Podzielam Twoje zdanie swojej roboty nosi się długo .Serdecznie pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  6. Świetny! Bardzo pomysłowy ten szalik. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  7. Cudny szal ! Wspaniała papuga :-)
    Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
  8. Rzeczywiście wzór niespotykany, wspaniały szalik stworzyłaś :) Szkoda, że nieużywany, wydaje mi się co najmniej niemiłe tłumaczenie, że to Twoja wina, bo dziecko ma za dużo... Skoro córka sama poprosiła, nie powinna tak mówić, ale to tylko moje skromne zdanie... Ja mam kilka różnych kompletów czapek i szalików, i kupnych i ręcznie robionych - używam wszystkich na zmianę :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Spełnianie marzeń dzieciom to chyba najwspanialsza rzecz jaką można robić, szal wspaniały!

    OdpowiedzUsuń
  10. ellerinize sağlık .teşekkür ederim çok güzel bir site :)dost web site olmak isterim.
    http://dantel-yap.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  11. Papuga jest suuuper. Czy to tylko szal, czy też można jak czapkoszalik zamotać?

    OdpowiedzUsuń
  12. Piekny szal wyszedl Ci :))) Jednak to szczescie miec tak Zdolna Mame :))) Wszystkiego Dobrego Moja Droga w tym Nowym Roku Ci Zycze !!! :) Buuziaki :))

    OdpowiedzUsuń
  13. Jakże miło otulić się takim ptakiem.

    OdpowiedzUsuń
  14. Fantastyczny szal! :) Pomysł ze ściskiem stolarskim po prostu genialny!
    Mam nadzieję Aniu, że teraz, kiedy Twoja córka sobie przypomniała o szaliku, będzie go nosiła.
    I że na pytanie: -skąd masz takie cudo? będzie dumnie odpowiadała: - mama mi zrobiła :)
    Wszystkiego, co najlepsze Aniu na Nowy Rok Ci życzę :)))

    OdpowiedzUsuń
  15. Super papużka, a ten pomysł na ścisk po prostu genialny!!!

    OdpowiedzUsuń
  16. Pierwszy raz widzę taki projekt - śliczny szal!
    Serdecznie pozdrawiam:))

    OdpowiedzUsuń
  17. Cudowny ten papug!
    Fajnie nazywają się ściegi, nie miałam pojęcia o istnieniu takich nazw.

    OdpowiedzUsuń
  18. Po prostu boskie. Też bym chciała umieć robić takie piękności :)Zapraszam do mnie na nowego bloga www.mamaszyjezosi.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  19. To jest praca artystyczna! Podziwiam, pozdrawiam Pstro

    OdpowiedzUsuń
  20. Świetne wykończenie super wygląda ta papuga :)

    OdpowiedzUsuń
  21. Pierwszy raz widzę taki szal, jest kapitalny, pomysłowe to dzieciątko Twoje, i jaka utalentowana mama.

    OdpowiedzUsuń

Miło mi, że mnie odwiedziłaś/łeś . Dziękuję za każdy komentarz.