Zachęcona motylami z poprzedniego wpisu wyciągnęłam kolejny sweterek do ozdobienia. Tym razem nic nie skracałam ani zmniejszałam bo to mój sweterek. Też szary więc mogłam sobie pozwolić na dowolne kolory filcowanej ozdoby bo wszystko do szarego pasuje. Ufilowałam sobie kwiat, na sucho czyli igłą. Dodałam kilka nitek wełnianej włóczki, kilka nitek syntetycznej, kilka jedwabnej.
Dwa dni dobierania kolorów, szukania nitek i czesanki, rysowania małego projektu i dziubania igiełką. Muszę sobie zakupić przyrząd na kilka igieł to szybciej mi pójdzie.
Dwa dni dobierania kolorów, szukania nitek i czesanki, rysowania małego projektu i dziubania igiełką. Muszę sobie zakupić przyrząd na kilka igieł to szybciej mi pójdzie.
Kto jeszcze nie próbował się tak bawić to polecam. To fajny, szybki sposób na przerobienie zwykłego w niezwykłe. Motyle zaliczyły już wyjście na koncert i dyskretne spojrzenia na mój sweterek.
Już mam kolejny sweterek , zwykły, bawełniany , biały i pomysł co z nim zrobić choć nie bedzie to filcowanie to zapraszam wkrótce do oglądania.










































