Obserwatorzy.

poniedziałek, 23 kwietnia 2012

Piesek na chabrowym polu

Miła właścicielka Chabrowego pola   zaprosiła mnie do  siebie. To bardzo klimatyczne miejsce, kto jeszcze nie był to powinien je odwiedzić , pełno tam  wspaniałych ludzi z talentami i pasją.Można zobaczyć  cudowne prace ale można się też wiele nauczyć. Ja też postanowiłam przygotować malutki kursik na szydełkowego pieska który będzie można zobaczyć również na stronie Chabrowego pola.
Własnoręcznie robione zabawki mają "duszę" i charakter. Zobaczcie trzy pieski niby podobne ale każdy inny.
Kurs jak zrobić szydełkowego pieska.




Do wykonania pieska potrzebna jest włóczka , włóknina do wypchania, szydełko, igła, trochę czasu i sporo cierpliwości.
 Piesek składa się z 9 części: tułów, uszy, głowa, nogi i  ogon. Robiony jest oczkami ścisłymi


Tułów : zaczynamy od 5 oczek  łańcuszka , które obrabiamy wokół oczkami ścisłymi.
1 okr.  -    2 o. w pierwsze oczko łańcuszka, 3o., 4 o. w ostatnie oczko łańcuszka, drugą stronę łańcuszka obrabiamy 3 o. i w ostatnie o łańcuszka początkowego robimy 2 o. = 14 oczek
2 okr.   - 1 o., 2 o. w następne , 3 o, 2o. w następne, 1 o.,  powtórzyć jeszcze 1 raz = 18 oczek
3 okr. – 2o.,2o. w następne, 3 o., 2 o. w następne, 2 o. , powtórzyć jeszcze 1 raz = 22 oczka
następnie robić  okrążenia bez dodawania oczek aż piesek osiągnie długość jak nam odpowiada .
Na tył  trzeba zamykać oczka  przerabiając  razem  dwa oczka. W  każdym okrążeniu należy równomiernie zamknąć  4  oczka
Powinno nam zostać 10 oczek, które  złożymy na pół i zszyjemy po wypchaniu.
Uszy  -  zacząć od pięciu oczek łańcuszka na których zrobić 5 oczek ścisłych, następnie w każdym rzędzie zamykać jedno oczko aż pozostanie 1 oczko.
Nogi-  na pętelce w włóczki zrobić  6 oczek ścisłych i zamknąć  w okrążeniu w następnym okrążeniu dodać  równomiernie 4 oczka = 10 oczek. Przerabiać w okrążeniach   do wysokości jak nam odpowiada.
Głowa - na pętelce z włóczki zrobić 6 oczek ścisłych i zamknąć okrążenie. W następnych  2  okrążeniach  dodawać równomiernie po 3 oczka. Zrobić jeszcze 2 okrążenia bez dodawania  oczek i rozdzielić robótkę ,  na początku i końcu dodać po jednym oczku ścisłym i przerabiać na płasko  5 rzędów. Złożyć na  pół  zszyć, wypchać .  
Ogon-  zrobić łańcuszek na długość ogona. Na łańcuszku  robić oczka ścisłe z tym, że w pierwszym oczku łańcuszka 3 oczka, w drugim 2 oczka aby ogon był  zakręcony. W drugim rzędzie ponownie robić oczka ścisłe na łańcuszku obejmując poprzednio wykonane oczka.


A teraz to już  tylko pozszywać części  i co najfajniejsze wyhaftować oczka i pyszczek, najlepiej uśmiechnięty i koniecznie zrobić obróżkę. Życzę miłego dziergania.

niedziela, 22 kwietnia 2012

Przyrodnicza wiosna.

Dziś przyszedł czas na kolejne dwie wymianki. Jedną zorganizowała  Diana  drugą Luna . Dziewczyny pięknie dziękuje za wzorową organizacje wymian.
Tak się złożyło, że w obu tych wymiankach  robiłam prezenty dla  Reni. Kto zna jej blog ten wie, że trudno jej dorównać , tyle pięknych rzeczy potrafi stworzyć. Długo się zastanawiałam co dla niej przygotować, chciałam aby prezenty  sprawił jej przyjemność. Na szczęście Reni zasugerowała mi , że chciałaby prezenty praktyczne.  Więc przygotowałam dla niej w wymiance przyrodniczej  poszewkę na poduszkę z szydełkową aplikacją w postaci gołębia oraz w ramach recyklingu drewniany wieszak w szydełkowym ubranku z zapachowym kwiatkiem zawieszką.


W drugiej wymiance prezenty miały być wiosenne  przygotowałam więc wiosenną serwetę z wstążeczkowym haftem i lawendową haftowana zakładkę do książki. Dawno już nie haftowałam ale przecież tego się nie zapomina. Polecam Wam  taki haft bo jest bardzo efektowny. Jeśli będziecie chciały to zamieszczę krótki kurs.



A teraz mogę się chwalić tym  co ja dostałam.
Od Reni w wymianie  przyrodniczej  dostałam  cudny wianek z gałązek i szydełkowe  kwiatki-zawieszki.Oczywiście  także śliczne przydasie , karteczkę i słodycze .Nie wszystkie słodycze  dotrwały do zdjęcia bo paczuszkę pomagał mi rozpakowywać wnuczek a on już kojarzy  paczuszkę  z mniam, mniam i pomaga mi z zapałem.


Od Dory natomiast w ramach wymianki wiosennej dostałam cudną biżuterię i w dodatku na wymiar mojej szczupłej ręki . Zajrzyjcie   na blog Dory aby dokładnie się przyjrzeć  bo ja nie zrobiłam tak pięknych zdjęć jak ona. Dostałam również od niej mnóstwo fantastycznych przydasi: wełenki do haftu, kordonki i nawet szydełko z klapką, oraz całą furę słodyczy znów trochę uszczuploną przez wnuczka.






Dziękuję Reni i Dorze  za wszystkie wspaniałości  tym razem publicznie bo indywidualne podziękowania przekazałam w e- mailach. Wymianki sprawiają, że poznaję kolejne wspaniałe osoby.

piątek, 20 kwietnia 2012

Róże, różyczki.

Zapisałam się na tyle wymianek, że co chwila chwalę się prezentami. Narazie  nam  szczęście do losowania i wszystkie  otrzymane prezenty są fantastyczne. Dziś  pora na Różaną wymiankę zorganizowaną przez Asja-decu  której  dziękuje za organizacje wymianki.
W tej wymiance ja robiłam prezenty dla Aniolowo .Uszyłam różaną kosmetyczkę z ludowej chusty, wydziergałam  na drutach różaną broszkę, dołożyłam kartkę na której umieściłam  różany materiał  , przydasie i słodycze. Mam nadzieję, że prezenty się spodobały choć brak mi informacji od obdarowanej.


Dla mnie prezenty w tej wymiance zrobiła Angelus. Oto co otrzymałam, podziwiajcie. wspaniałe kolczyki, broszkę i całą resztę.

Dziękuje bardzo za wspaniałe prezenty, kolczyków nie noszę ale te różyczki są takie piękne, że pewnie wykorzystam je w inny sposób i nie oddam nikomu.

wtorek, 17 kwietnia 2012

Sznurek i pistolet.

Zakupiłam ostatnio pistolet do kleju. Wybrałam taki najtańszy , żeby sprawdzić czy to  urządzenie  będzie pomocne przy tworzeniu  czegokolwiek. Oczywiście natychmiast musiałam go na czymś wypróbować. Ponieważ nie miałam pojęcia jak się z klejem  na gorąco pracuje postanowiłam   na wszelki wypadek zrobić coś w ramach recyklingu. Mój wybór padł na papierową szpulkę od nici. Okleiłam ja sznurkiem , ozdobiłam  resztkami  tego co miałam pod ręką i nawet środek okleiłam . Muszę się jeszcze sporo nauczyć  bo narazie to: paluszki trochę oparzyłam klejem,  napaprałam klejem  wokół siebie a tam gdzie potrzeba czyli na  na pojemniczku  kleju naciapałam  bez sensu. Pierwsza próba jednak już za mną więc podzielę się  efektem.
Właśnie  zauważyłam  wyzwanie-goscinnej-projektantki-reni  w Szufladzie pod tytułem  "Drugie życie". Zgłaszam więc do tej zabawy    drugie życie szpulki od nici czyli   moje pudełeczko.



sobota, 14 kwietnia 2012

Motyl.

Dziś  ostatni dzień mojego Candy,  zapraszam niezdecydowanych..
Pogoda  u mnie dziś piękna, byłam na długim spacerze, robi się już zielono i zakwitły pierwsze magnolie. Uwielbiam te drzewka  są wyjątkowo piękne.
Chwaliłam się już papierowymi kwiatkami dziś więc pora  na coś innego. Odwiedziłam ostatnio pasmanterię wiedziona potrzebą zakupu zamka błyskawicznego. Mam taką ulubioną pasmanterię-galerie  gdzie włóczki , tasiemeczki i wszelkie akcesoria są na regałach i można je brać do ręki, gdzie jest mnóstwo gotowych prac a panie sprzedające siedzą z drutami lub szydełkiem w rękach. Kupując zamek zapytałam o igłę do filcowania na sucho. Chciałam tylko wiedzieć ile kosztuje. Miłe Panie wybrały mi igłę , pokazały wzory , udzieliły instruktażu dla początkujących , pokazały na zachętę gotowe wzory i tak wróciłam do domu z igłą , czesanką i zabrałam się do filcowania. Tak powstał mój pierwszy wyrób filcowany na sucho- mały motyl. To też fajna zabawa. Coś za dużo srok za ogon ostatnio chwytam, ale to wszystko z Waszego powodu. Buszując po Waszych blogach jak się napatrzę na cuda które tworzycie to też chcę takie mieć.
Moje pierwsze "dzieło"  filcowane na sucho to ten motylek na zdjęciu   i  pierwsza próba z filcowaniem na mokro gotowego szydełkowego elementu wydzierganego z wełny.


czwartek, 12 kwietnia 2012

Papierowe kwiatki.

Spróbowałam się nauczyć robienia papierowych kwiatków. To super zabawa  a kwiatki  się przydają do tworzenia  karteczek, ozdabiania prezentów, zresztą ja je robiłam dla samego robienia, żeby się nauczyć. Dostałam karteczkę od jednej z Was ozdobioną takimi kwiatkami i bardzo mi się spodobały. Koleżanki blogowe przygotowały mnóstwo kursów jak takie kwiatki robi. Wystarczy się rozejrzeć  a potem to już tylko przyjemność i frajda.
 Proszę się nie śmiać za głośno  z moich prób, od czegoś trzeba zacząć. Może nie najpiękniejsze  te kwiatki ale samodzielnie zrobione.
 Kończy się już moje Candy, zapraszam jeśli jeszcze ktoś jest chętny.


wtorek, 10 kwietnia 2012

Po Świętach.

Święta się skończyły. Dla mnie teraz to smutny czas bo znów nie mam najbliższych przy sobie. I tak się przeplata radość ze spotkania ze smutkiem rozstania. Taka to już kolej rzeczy.
Pora wracać do rzeczywistości i zacznę od serdecznych podziękowań dla wszystkich którzy złożyli mi życzenia świąteczne. To bardzo miłe, że tylu osobom chciało się napisać tak serdeczne słowa.
DZIĘKUJĘ    SERDECZNIE

Zapisałam się na mnóstwo wymianek więc  pracowicie przygotowuję prezenty. Pokażę Wam jednak prezent jaki dotarł do mnie przed samymi Świętami. Zapisałam się na Candy u   z blogu Okienko lucy.
Nie wylosowałam głównej nagrody ale i tak dostałam wspaniałe rzeczy. Podziwiajcie : wełenka, kordonek, koronki, papiery ozdobne,mnóstwo słodyczy i przydasi i cudna karteczka z życzeniami. Bardzo dziękuję tym razem publicznie bo indywidualnie dziękowałam już wcześniej.
Przypominam o  moim trwającym do 14 kwietnia Candy.


czwartek, 5 kwietnia 2012

Świąteczne wymianki.

Zanim opanuje mnie amok świąteczny i zamknę się w kuchni chcę podsumować  moje wymianki świąteczne. Brałam udział w 2  wymiankach . Jedną zorganizowała Kolorowa Honka , drugą natomiast Cohenna. Dziewczyny dziękuję Wam za organizacje wymianek i za  włożoną pracę.
W pierwszej wymiance moją parą była Alicja  dla której to ja robiłam prezent, taki oto


Natomiast prezent świąteczny dla mnie  w tej wymianie robiła Amlai.
Dostałam  od  niej paczuszkę z której wysypały się wspaniałe prezenty. Podziwiajcie .

Szklany lampionik jet malowany w śliczne kwiatki i biedroneczki, podkładeczki są korkowe, a pod cudnym kwiatkiem są świeczuszki zapachowe.Papierowe ozdoby już się przydały do świątecznych karteczek a słodkości zostały  zjedzone przez wnuczka , nawet zdjęcia nie doczekały. Bardzo  Amalai   dziękuję za prezenty wymiankowe.
W drugiej wymiance moją parą byli M i P z blogu Klucze do raju.
Dostałam od nich wspaniałe prezenty : pięknie malowane kieliszki do jajek, świąteczne ozdoby i słodycze. Im również bardzo dziękuję za prześliczne   prezenty


Ja dla nich przygotowałam takie oto świąteczne drobiazgi.


 Dawno już nie dostałam od Zajączka tylu prezentów.  Moje wszystkie wymianki były  samą przyjemnością. Z radością zapisałam się więc  na kolejne.
Pamiętajcie o moim Candy.


niedziela, 1 kwietnia 2012

Makramowe węzełki.

Obiecałam zdjęcie obrazkowego kursu podstaw wiązania supełków makramy  więc proszę bardzo oto jest.
Podstawowe węzełki nie są trudne a można z nich wyczarować dużo fajnych rzeczy.
Bransoletka ze sznurka którą Wam pokazywałam  jest zrobiona węzłem tkackim  płaskim z koralem w środku.
Miłego plątania sznureczków życzę.


sobota, 31 marca 2012

Wiosna.

Na przekór temu co za oknem  (  u mnie wieje, zimno i pada.) pokażę prawdziwą wiosnę. Zobaczcie cudną akwarelę którą właśnie dostałam od Mamah z blogu Voysa stuff.
Z okazji Dnia Kobiet Mamah  postanowiła obdarować jedna z nas cudnymi , malowanymi kwiatami. Miałam dużo szczęścia i akwarela trafiła właśnie do mnie. Żadne zdjęcie nie jest w stanie oddać jej uroku. Chciałam koniecznie zrobić zdjęcie akwareli  w towarzystwie kwiatków zebranych  na ostatnim spacerze  i niestety aparat złapał ostrość na kwiatki. Musicie mi uwierzyć jest przepiękna.
Autorce bardzo, bardzo dziękuję a Was zapraszam do obejrzenia jej bloga bo warto.

Coś mało jest chętnych na moje  Candy chyba jednak wolicie gotowe rzeczy a nie przydasie. Zapraszam.

środa, 28 marca 2012

Nie robię pisanek.

W tym roku nie robię: pisanek,  baranków,  zajączków. Wystarczy mi to co mam z ubiegłych lat. Nie można jednak tak zupełnie nic nie zrobić, czułabym się jakoś nieswojo. Dla odmiany  zrobiłam więc małą zawieszkę- obrazek. Wyhaftowany zajączek na lawendowym płótnie odszyty sznureczkiem, niewielki 10 x10 cm. Mam zamiar zrobić jeszcze jeden obrazek bo poświęciłam tzn pocięłam już moją haftowaną serwetkę z zajączkami. Serwetka już mi się opatrzyła a zajączki na zawieszkach wyglądają jakoś inaczej.
Przy okazji zgłoszę moja zawieszkę do   wyzwania Szuflady   Wielkanocna ozdoba.


Spodobała Wam się moja bransoletka ze sznurka,   jeśli chcecie to  wkleję Wam zdjęcie kursu obrazkowego jak wiązać   węzełki makramy, takie ABC. Nie wiem tylko czy są chętni na naukę ale to jest proste i przyjemne plecenie. Jeśli będą chętni  zrobię zdjęcia .



wtorek, 27 marca 2012

Bransoletka ze sznurka.

Żeby się nie poddać wiosennemu lenistwu postanowiłam przyłączyć się do  Wyzwania Szuflady pod tutułem Pleciemy oj pleciemy.
Uplotłam więc kolejną bransoletkę tym razem ze sznurka i drewnianych korali. Technika wykonania to makrama. Kiedyś się  bawiłam tą techniką więc pozostało mi tylko sobie przypomnieć węzełki.
Pracę tą chciałabym dedykować  wspaniałej koleżance blogowej z bloga Kącik sznurka i szydełka.
To jej prace przypomniały mi jak fajnym materiałem jest prosty sznurek. Sznurek podebrałam mężowi z działki, trochę się zdziwił na co mi sznurek ale nie protestował.


niedziela, 25 marca 2012

Bransoletki z niczego.

Mimo wiosennego lenistwa postanowiłam wziąć  udział w wyzwaniu  Art Piaskownica  Recykling t-shirt.
Tematem wyzwania było  twórcze  przetwarzanie  T-SHIRTA , oraz jego nowe wcielenia. Moje bransoletki powstały nie z całego t-shirta tylko w części obciętej od niego bo był za długi czyli z niczego.Normalny człowiek odciąłby nadmiar materiału , podszył na nowo bluzkę a resztki wyrzucił. Nienormalny  czyli rękodzielniczka  skrzętnie skręciła resztki bluzeczki,  ozdobiła perełką i proszę bardzo jest bransoletka.
Coś z niczego jakby nie patrzeć.
Przypominam o moim Candy.




piątek, 23 marca 2012

Wiosenna wymianka.

Dzisiaj czas na chwalenie się  prezentami z kolejnej wymianki. Tym razem  zorganizowała ją z bloga Pracownia angeluS  , dziękuje kochana za trud poświęcony na organizację wymiany.
Moja  parą  wymiankową  została Diana z blogu Diana Art. Ponieważ już drugi raz wylosowałam właśnie Dianę byłam bardzo szczęśliwa. Tak jak poprzednio otrzymałam piękne , dopracowane prezenty. Diano jeszcze raz dziękuję w szczególności za przemiłe słowa o mnie, moich prezentach i karteczkach  które  możecie przeczytać TU.
A teraz pora na najlepsze czyli zdjęcia prezentów. Podziwiajcie co otrzymałam.

Etui na szydełka ( muszę dokupić kilka sztuk   takie jest duże) super kura doniczkowa , klipsy, zawieszka, broszka, słodycze i przydasie. Same cuda.

Ja tym razem przygotowałam dla Diany  szydełkową serwetę oraz podarowałam jej rajskiego ptaka którego  pokazywałam Wam już wcześniej.

Mam dużo szczęścia bo nie wszyscy są zadowoleni z wymian, moje są wspaniałe. Dziękuję.

czwartek, 22 marca 2012

Misiowa wymianka.

z blogu Moje Arcydziełkowanie  zorganizowała wymiankę Misiową. W zabawie  tej należało stworzyć misia , chudego, grubego, puszystego, filcowego, materiałowego, wełniaczka, z serduszkiem lub z miodkiem. Temat  wymianki wydał mi się bardzo pomysłowy więc z przyjemnością się do niej zapisałam. Prezenty w ramach tej wymiany przygotowała dla mnie  Cohenna.
Zobaczcie jakie śliczności dostałam. Dwa haftowane obrazki z misiami, komplet biżuterii frywolitkowej, kolorowe przydasie i słodkości. Dziękuję  Cohenna , takie wymiany to prawdziwa przyjemność.


Ponieważ nie była to wymiana wzajemna ja mojego misia przygotowałam dla z blogu Edith-blogoweinspiracje. Mój Miś to Jaś Wędrowniczek z torbą przewieszoną przez ramię. Oto on.


Z e-maila  wiem, że się spodobał nowej właścicielce.

sobota, 17 marca 2012

Zielono.

Za oknem cieplutko, pojawiają się pierwsze zielone listki. Tak się złożyło, że przyszedł właśnie teraz czas na pokazanie prezentów jakimi się wymieniłyśmy w Zielonej wymiance  zorganizowanej przez Majalena której bardzo dziękuję za trud poświęcony na organizację wymiany.
Moją parą wymiankową była Kre-akcja. Prezenty  jakie otrzymałam są wspaniałe , podziwiajcie proszę  cudny komplet: bransoletka, kolczyki i zawieszka aniołek, całe mnóstwo ślicznych przydasi a i słodkości tez były ( ale się zjadły i wypiły). Bardzo dziękuję za wszystkie prezenty. Takie wymiany zachęcają do zapisywania się na kolejne. To wspaniałe , ze można w ten prosty sposób wymienić się  wytworami naszych rąk.




Pokażę co ja przygotowałam  w Zielonej wymiance. Otóż wysłałam zieloną , szydełkową serwetkę oraz zieloną broszkę w rozmiarze XXL wydzierganą na drutach. Broszka mimo swoich rozmiarów jest leciutka.Oczywiście przygotowałam też całą resztę czyli zielone przydasie i słodkości i  własnoręcznie zrobioną karteczkę.


Ponieważ  z moją parą wymiankową miałyśmy wspaniały kontakt e-mailowy  wiem, że i moje prezenty się spodobały zresztą możecie o tym przeczytać na TU.

czwartek, 15 marca 2012

Zielona żaba - czapka dla dziecka na drutach

Chyba mnie popadło wiosenne przesilenie. Zmienna pogoda i  frustracje związane z poszukiwaniem pracy powodują mój nie najlepszy nastrój. I jeszcze jak słyszę , plany zwiększenia wieku emerytalnego do 67 roku życia  to mam ochotę  wyrzucić telewizor przez okno. Mnie do tego wieku brakuje jeszcze kilkanaście lat a już  między wierszami  słyszę od pracodawców, że  jestem  za stara do pracy. I nie jest ważne, że jeszcze parę miesięcy temu pracowałam , jestem na bieżąco z przepisami, obsługą komputera i mam ogromne doświadczenie na różnych stanowiskach. W jaki sposób osoby w podobnej do mojej sytuacji mają poradzić sobie na rynku pracy? Z czegoś przecież trzeba żyć.
Całe szczęście, że mogę rozładować frustrację spacerując z wnuczkiem po lesie. Oglądanie świata oczami małego dziecka jest fascynujące. Dziecko słyszy  i widzi ptaki, mrówki, robaki na które my dorośli nie zwracamy uwagi. Pamięć i wyobraźnia  dziecka jest  dla mnie niewyobrażalna. Odkrywam więc na nowo przyjemność  jaką można czerpać z grzebania patykiem w kopcach kreta, rozrzucania zeszłorocznych zeschniętych liści czy zbierania patyków. Polecam ten sposób na pozbycie się stresu.
A ponieważ ma być ciepło to babunia zrobiła nową czapkę dla mojego chłopaka. Z cieniutkiego akrylu powstała czapka zielona żabka. Wesoła żabka w wiosennym kolorze w sam raz na spacery po lesie.


niedziela, 11 marca 2012

Wyróżnienia

W zeszłym tygodniu otrzymałam dwa wyróżnienia od wspaniałych koleżanek blogowych. Pierwsze  wyróżnienie od Wiktorii z bloga   MultiColor Corner , drugie od Silvanis z bloga  Moja pasja .



 To wyróżnienie   otrzymują osoby które mają poniżej 200 obserwatorów. Wyróżnienie należy przekazać dalej 5 osobom....
Bardzo dziękuję za wyróżnienia , miło jest gdy ktoś zagląda na mój blog i chwali moje dziergadełka.
Nie przepadam jednak za łańcuszkami więc tak jak pisałam wcześniej niech miarą mojego podziwu dla innych blogerek  i blogerów  ( bo mamy w swoim gronie i panów) będą komentarze pod  wpisami.
Ale żeby nie być tak zupełnie anty to spełnię  warunek postawiony przez Slivanis czyli wybiorę swoją najdumniejszą pracę i napiszę dlaczego jest taka szczególna.
Pracę z której aktualnie jestem najbardziej dumna to czapka Tygrysek  wydziergana na drutach  dla mojego wnuczka. Pokazywałam Wam ją już wcześniej, ale co tam zobaczcie jeszcze raz. A dlaczego jestem z niej taka dumna? Bo uwielbia ją mój wnuczek, bo wygląda w niej fantastycznie, bo już ze 100 osób  z ulic wołało " ale fajna czapeczka", bo post z czapeczką wyświetlono 230 razy.

sobota, 10 marca 2012

Kolejka za kwiatek.

W poprzednim poście pisałam o prezentach które otrzymałam na Dzień Kobiet..A jak się odstaje prezenty to trzeba też coś od siebie dawać. Mam ostatnio kryzys formy. To chyba koniec zimy tak na mnie wpływa. Brak mi zapału do pracy i nie robię zbyt wiele robótek. Wyjątkiem  są rzeczy dla naszego maluszka. W podziękowaniu za kwiatek Babcia zrobiła kolejkę z tego co było pod ręką, czyli niepotrzebnych pudełek, zakrętek od soków , starych gazet. Kolejka jest zupełnie inna niż ze sklepu, a pasażerów można wymieniać wklejając inne kawałki gazet. Wnuczek ma mnóstwo zabawek  "sklepowych" każda kolejna jest podobna do innych. Czasem warto poświęcić trochę czasu aby wyczarować coś innego. Polecam wszystkim Mamom i Babciom  takie zajęcie bo to też fajna zabawa. A samochód z pudełka to już ekspresowa zabawka




czwartek, 8 marca 2012

Prezent.

Dzień Kobiet nie jest już taki jak kiedyś. Mimo wszystko to miłe święto zwłaszcza jak można dostać przy tej okazji prezenty. Muszę się więc pochwalić prezentami i to kilkoma.
Po pierwsze żółty tulipan od kochanego wnuczka. I nie ma żadnego znaczenia, że tulipan ma teraz 15 cm wysokości bo małe rączki trochę go skróciły. Myślę nawet, że jest przez to jeszcze ładniejszy.
Po drugie motowidło zrobione własnoręcznie przez  małżonka. Wystarczyło zdjęcie z internetu, dwa dni i mam urządzenie które w cudowny sposób ułatwia mi zwijanie włóczki. Ponieważ można je rozłożyć na czynniki pierwsze nie zajmuje dużo miejsca gdy jest niepotrzebne. Teraz zastanawiam się tylko czemu nie chciałam tego wcześniej.



Po trzecie prezenty z wymianki zorganizowanej przez Agnieszkę z blogu  Fleur-de-cristal
Prezent otrzymałam od  Kasiekw z bloga  Przystanek art.
Sami zobaczcie jakie cudne rzeczy  dostałam.
Coś dla ducha - szkatułka na drobiazgi i  śliczny wiosenny naszyjnik z zielonych koralików,
Coś dla urody-  trochę kosmetyków,
Coś dla ciała - pyszne słodkości
Mojego prezentu Kasia jeszcze nie zdążyła odebrać więc pokażę go wtedy gdy go odbierze aby miała niespodziankę.

Dostałam od miłych koleżanek wyróżnienia , dziękuję za nie i napiszę o tym wkrótce.

poniedziałek, 5 marca 2012

Ciepło-zimno.

Pogoda u mnie taka jak w tytule czyli ciepło-zimno. W dzień piękne słońce które już cudnie grzeje, w nocy mróz -5 stopni. Nie wiadomo jak się ubierać a ponieważ  nie lubię czapek więc pozbywam się ich jak tylko robi się trochę cieplej. Muszę jednak chronić uszy  ze względu na zatoki więc rozwiązaniem są cieple opaski. Na zdjęciu moje ostatnie  "dzieło" . Opaska  z warkoczy., tylko takich bardziej wymyślnych. Mam nadzieję, że na zdjęciu widać  jaki to fajny wzór.


niedziela, 4 marca 2012

Szczęściara.

 Tytułowa szczęściara to ja. Jakoś czas temu wygrałam Candy u  Musty z blogu Szyć, nie umierać . W piątek dostałam paczuszkę z  prezentami- cukiereczkami. . Patrzcie,  podziwiajcie i cudną kosmetyczkę z drzewkiem i wspaniałe przydasie. Szczególnie spodobały mi się kartoniki do nawijania nici z nadrukami. One się jakoś nazywają ale nie pamiętam jak.
Droga  Musto  bardzo Ci dziękuję za zorganizowanie rozdawajki , no i za wylosowanie właśnie mnie.
Same powiedzcie jak tu się nie zapisywać na Candy ?  Nie dość, że znalazłam wspaniały blog  niezwykle uzdolnionej osoby to jeszcze  zostałam hojnie  obdarowana.



sobota, 3 marca 2012

Błękitny sweterek.

Nie miałam czasu na nowe robótki dla siebie. Zresztą mam tyle różnych sweterków i bluzeczek, ze zastanawiam się  czy potrzebna mi kolejna. Zachęcona cudnym błękitnym niebem  wyciągnęłam bardzo stary sweterek. Taki zwykły  sweterek z golfem bez żadnych ozdób tylko ten kolor, cudny błękit. Czy Wam też się podoba ?