Ostatnio są modne rzeczy wydziergane z włóczki dzianinowej czyli tzw. zpagetti. Ja nie jestem zwolenniczka tego rodzaju włóczki. Dla mnie jedyna zaletą tej włóczki jest jej grubość a co za tym idzie szybkość wykonania projektu. Dzierga się z tej włóczki trudno, mnie np. bolą nadgarstki od przerabiania grubej włóczki szydełkiem nr 10, wydziergane projekty są ciężkie, nierówne, nie ma możliwości zrobienia precyzyjnych szczegółów i na dodatek jest to droga włóczka. Brałam jakiś czas temu udział w projekcie w którym dziergałyśmy opaski na dwie stare lipy właśnie z włóczki zpagetti. Opaski o wymiarach 220x100 cm nie byłyśmy w stanie podnieść tak była ciężka, a część dziewiarek zrezygnowała z projektu do to była taka raczej fizyczna praca.
Z modą i gustem jednak się nie dyskutuje.Choć teraz są modne koszyczki-pojemniczki wykonane z zpagetti to ja wolę cienką włóczkę lub nici. Niedawno pokazywałam czarny haft na białym tle Czarna-biedronka czyli obrazek do mojego na nowo urządzonego domowego kącika . W to samo miejsce zrobiłam jeszcze czarno-biały koszyczek. Wydziergałam go z bawełny techniką tapestry. Chciałam, żeby koszyczek był sztywny a jest dość spory bo o średnicy ok. 20 cm wiec w środek włożyłam stary koszyk z trawy morskiej. Brzegi zawinęłam i przyszyłam. Oczywiście takiego koszyczka nie zrobi się w ciągu pół godziny ale ja jestem z efektu zadowolona a i porządek łatwiej utrzymać.

